Jeszcze Raz
Grupa Poetycka
24/03/2026
Grupa Poetycka „Jeszcze Raz”
z okazji 60. rocznicy Klubu im. Gen. Władysława Sikorskiego
zaprasza w dniu 11 kwietnia o godz. 16.00
na wyjątkowe spotkanie z polskim romantyzmem.
Wieczór przeniesie Państwa w świat dawnych obyczajów, ludowej wyobraźni, moralnych i dylematów które od pokoleń pobudzają wyobraźnię.
Spektakl otworzy Nokturn Fryderyka Chopina, który przeniesie w sam środek romantycznej wrażliwości.
W pierwszej części zaprezentujemy wybrane ballady Adama Mickiewicza, ukazujące barwny świat tradycji, rytuałów, humoru i codzienności dawnej Polski. Pojawią się sceny pełne energii, żartu i żywiołowości, a także obrazy niosące nutę zadumy. Całość dopełnią muzyczne akcenty.
Po przerwie wieczór otworzy muzyka klasyczna Johna Fielda, wprowadzając w nastrój skupienia i lirycznej refleksji.
Następnie przedstawimy wybór romantycznych wierszy oraz kompozycje inspirowane poezją Mickiewicza.
To będzie niezapomniany wieczór — serdecznie Państwa zapraszamy.
The Poetic Group “Jeszcze Raz”
on the occasion of the 60th Anniversary of the General Władysław Sikorski Club
invites you on 11 April at 4:00 PM
to a special evening dedicated to Polish Romanticism.
The event will take you into a world of old customs, folk imagination, and moral dilemmas that have stirred the human imagination for generations.
The evening will open with a Nocturne by Fryderyk Chopin, drawing us into the very heart of Romantic sensitivity.
In the first part, we will present selected ballads by Adam Mickiewicz, revealing a vivid world of tradition, rituals, humour, and the everyday life of old Poland.
There will be scenes full of energy, wit, and spontaneity, as well as moments carrying a note of reflection. The atmosphere will be enriched by musical accents.
After the intermission, the evening will continue with classical music by John Field, introducing a mood of focus and lyrical contemplation.
We will then present a selection of Romantic poems and musical compositions inspired by Mickiewicz’s poetry.
It will be an unforgettable evening — we warmly invite you to join us.
16/03/2026
📚 Zapraszamy do Strefy Czytelnika w Polish Club Sikorski
Z przyjemnością informujemy, że w naszym klubie powstała Strefa Czytelnika. Nasz klub przejął część książek z Polskiej Biblioteki, która została zamknięta ponad trzy lata temu. To tylko niewielka część dawnego księgozbioru, ale traktujemy ją jako dobry początek.
Wciąż wiele książek jest jeszcze składowanych, dlatego mamy nadzieję, że nasza klubowa biblioteczka będzie się stopniowo powiększać.
W międzyczasie serdecznie zapraszamy do korzystania z tego miejsca. Już wkrótce nasza Grupa Poetycka Jeszcze Raz będzie organizować spotkania literackie, o których wkrótce poinformujemy.
A tymczasem odwiedzajcie Polish Club Sikorski – czy to na obiad, piwo czy kawę – i zajrzyjcie do naszej Strefy Czytelnika, aby wybrać coś dla siebie.
📖 System jest bardzo prosty:
Weź książkę, przeczytaj ją, a kiedy będziesz mieć okazję – odłóż ją z powrotem na półkę.
To system oparty na zaufaniu – wierzymy, że książki będą krążyć między czytelnikami i wracać, by cieszyć kolejne osoby.
Do zobaczenia w Polish Club Sikorski! 📚😊
14/01/2026
Przeżyjmy to jeszcze raz!
1 lutego o godz. 4 pm w Klubie im. Gen. Sikorskiego -
Grupa Poetycka „Jeszcze Raz” wraca z echem PolArt‑u, kolorowego, dynamicznego i pełnego magii festiwalu w Adelajdzie, który trwał od 27 grudnia 2025 do 5 stycznia b.r.
Magia festiwalu rodziła się ze śpiewu, tańca, kolorów, teatru i poezji, ale przede wszystkim z poczucia wspólnoty, które połączyło twórców z Australii i Nowej Zelandii.
Po raz pierwszy w historii PolArtu pojechała tam grupa poetycka z Perth, prezentując spektakl poetycko‑muzyczny wzbogacony o prezentację wizualną.
Chcemy podzielić się tym doświadczeniem z Polonią w Perth, żeby i cała nasza polonijna społeczność mogła przeżyć to z nami jeszcze raz.
Serdecznie zapraszamy!
12/12/2025
Już niebawem Grupa Poetycka „Jeszcze Raz”, działająca pod auspicjami Klubu im. Gen. Władysława Sikorskiego w Perth, będzie reprezentować poetów z Zachodniej Australii podczas PolArt 2025 w Adelaide.
Występ odbędzie się w ramach Sesji Literackiej nr 2 w dniu 30 grudnia o godz. 16.00.
Grupa splatać będzie poezję i pieśń, aby uczcić piękno języka polskiego. Będzie prezentowana poezja Danuty Duszyńskiej, Anny Habryn, Ewy Habryn Wilczyńskiej, Mirosława Szadkowskiego i nieżyjącego Ludwika Tabaczyńskiego. Testy do piosenek własne, w kompozycji Henryka Palińskiego. Grupa kieruje serdeczne podziękowania Zarządowi Klubu im. Gen. Sikorskiego za wsparcie, a także Polskiemu Ośrodkowi Rzymsko-Katolickiemu w Maylands za udostępnianie sal na próby.
https://www.pol.art/events/literature-session-2
22/11/2025
Polscy poeci Australii Zachodniej - PolArt 2025 w Adelajdzie, planowany spektakl 30 grudnia 2025 godz. 16.00
O grupie „Jeszcze Raz”
Grupa poetycka „Jeszcze Raz”, stanowiąca integralną część Klubu im. Gen. Sikorskiego w Perth powstała w roku 2019 w Perth w Zachodniej Australii z potrzeby dzielenia się słowem – pisanym, mówionym i śpiewanym. Tworzymy wspólnotę osób o różnych temperamentach, stylach i wrażliwościach. Jedni piszą z humorem, inni z liryką ciszy, jeszcze inni z ostrym pazurem satyry.
Łączy nas jedno: miłość do poezji – tej, która wzrusza, rozśmiesza, prowokuje do myślenia i buduje mosty między ludźmi.
Nasze spotkania to nie tylko recytacje – to spektakle słowno-muzyczne, w których poezja splata się z obrazem, dźwiękiem i wspomnieniem.
Po raz pierwszy w historii festiwalu POLART poeci i miłośnicy słowa z Australii Zachodniej wystąpią jako grupa poetycka. Nie wszyscy będą mogli wziąć udział. Pojedzie nas siódemka poetów i recytatorów (zdjęcie w załączniku). Pojedzie też Beata Larcombe z ramienia Zarządu Klubu im Gen. Sikorskiego.
Nasz program to nie tylko prezentacja wierszy – to opowieść o wrastaniu w nową ziemię, o pamięci, która nie gaśnie, o śmiechu, który koi, i o nadziei, która – jak ognisko – wciąż się tli. Zapraszamy do naszej wizji świata, którą zaprezentujemy na tegorocznym Festiwalu POLART2025 w Adelajdzie.
Dwie ziemie, jedno serce
Jesteśmy rozdwojeni - i właśnie w tym rozdwojeniu odnajdujemy swoją prawdę.
Z jednej strony - pragniemy wrastać w nową ziemię, w jej światło, przestrzeń i rytm.
Z drugiej - nie przestajemy kochać tej pierwszej, gdzie zostały nasze korzenie, język, przodkowie i pamięć.
To napięcie nie jest dla nas ciężarem - jest źródłem.
Z niego rodzą się nasze wiersze, pieśni i obrazy.
Z niego wyrasta ogród, w którym malwy i agapanthus rosną obok siebie.
Dwie ojczyzny splecione w jedno życie.
Marsz, marsz Polonio…
Program rozpoczynamy pieśnią Anny Habryn „Marsz, marsz Polonio” - utworem, który w naszej wersji łączy recytację i śpiew, głosy indywidualne i wspólne.
To nie jest hymn państwowy – to hymn emocji. Pieśń o budowaniu nowego gniazda, o duchowej odnowie, o nadziei, która nie gaśnie.
Każda zwrotka śpiewana jest przez inną osobę – bo każdy z nas niesie swoją historię, swój głos, swoją wersję wrastania.
A refren - „Marsz, marsz Polonio” - to wspólny krok. Krok w stronę nowego świata, z pamięcią o dawnym.
Białe pióra wiatr rozgania
Po calutkim świecie
Tam opadną, tam przysiądą
Gdzie się da dolecieć
Marsz, marsz Polonia
Marsz dzielny narodzie
Tam, gdzie może da się pożyć
W pokoju i zgodzie
Zbudujemy nowe gniazdo
Pięknie i bogato
Niechaj lęgną się pisklęta
Stać nas przecież na to
Marsz, marsz Polonia
Marsz dzielny narodzie
Odpoczniemy po swej pracy
W ojczystej zagrodzie
W Polskim Domu polskie jadło
I rodzinna mowa
Rośnie ziarno tam, gdzie padło
Duchowa odnowa
Marsz, marsz Polonio
Bierzmy się do dzieła
Jeszcze polska dusza żyje
Jeszcze nie zginęła!
(autorka tekstu - Anna Habryn)
I. Wzrastanie – między dwiema ziemiami
Wzrastanie to nie tylko proces biologiczny – to doświadczenie duchowe, emocjonalne, wspólnotowe.
Dla nas, poetów z Australii Zachodniej, wzrastanie oznacza codzienne budowanie więzi z nową ziemią, która przyjęła nas ciszą, światłem i przestrzenią.
Nie jesteśmy już tylko gośćmi na tej ziemi.
Z czasem nauczyliśmy się jej światła, jej ciszy, jej rytmu.
Zaczęliśmy wrastać - jak rośliny, które długo szukają miejsca, aż w końcu zapuszczają korzenie.
Ale nie jesteśmy tylko tu. Nasze korzenie - głęboko - wciąż tkwią w Polsce.
Tam zostali nasi przodkowie, język dzieciństwa, pamięć domów, które pachniały chlebem razowym i jabłonią w sadzie.
Tam bije serce, które nie przestało kochać.
Bowiem wrastanie nie oznacza zapomnienia.
To nie jest rezygnacja z przeszłości - to jej kontynuacja w nowym krajobrazie.
W tej części programu oddajemy głos tym wierszom, które mówią o zakorzenieniu, o nowym domu, o ziemi, która stała się bliska - nie przez dokumenty, lecz przez codzienność, przez miłość, przez pamięć.
Danuta Duszyńska – „Moje malwy”
„Malwy na australijskiej ziemi,
wśród białych kielichów Agapanthusa,
wypuszczają korzenie głęboko,
choć ich dusza pamięta inne powietrze.”
II. „Odnaleźć siebie”
W programie poetyckim Grupy „Jeszcze Raz” to moment głębokiej autorefleksji i duchowego zakorzenienia. Stanowi środkowy akt całego spektaklu – pomost między „Wrastaniem” a „Miłością i nadzieją” - i skupia się na procesie wewnętrznej przemiany, jakiej doświadcza emigrant, artysta, człowiek.
Danuta Duszyńska – „Odnaleźć siebie”„Nie zniknęłam z dawnej ziemi, choć wrosłam w nową, nie zatarłam śladów wspomnień w zakamarkach myśli.”
Habryn-Wilczyńska – „Australijska droga”
„A najważniejsze, że w tej drodze
wolnością nasączona przestrzeń. Przed tą wolnością chylę głowę,
a tą przestrzenią oczy pieszczę.
”Ewa Habryn-Wilczyńska – „Droga do Uluru
„Bezkresna dziś przed nami droga
w daleką głębię błękitu…
bledną i od nas się oddalają
wielkie światowe problemy.”
Zbiorowy sonet – „Korzenie i miłość”
„Tu wrosłem w ziemię, co stała się domem,
gdzie słońce wita złocistym promieniem.
Tu dusza moja odnalazła spokój,
wśród marzeń jasnych i cichych przestrzeni.”
Życie w nowych warunkach nie zawsze jest łatwe.
Trzeba nauczyć się innego światła, innego rytmu dnia, innego milczenia.
Ale właśnie w tym trudzie rodzi się siła – i poezja.
Mirosław Szadkowski - „Refleksja Pod Mount Tasman
„Skalną półką, nad przepaścią,
Gdzie lodowca cielsko białe,
Los iść każe – idę zatem,
Wlokąc nogi obolałe.
Już powietrza brak mi w płucach,
Serce w piersi jak młot bije –
Ja swój los na szale rzucam:
Idąc – żyję. Idąc – żyję.”
W Australii Zachodniej wiosna nie krzyczy – ona śpiewa.
Dżakarandy rozkwitają jak natchnienie: fioletem na błękicie nieba, szafirem na czerwieni ziemi.
To nie tylko kwiaty – to poezja w przestrzeni.
„Dżakarandy” (Anna Habryn)
„Kwiat rozpasany jak natchnienie,
jak zawrót głowy, spazm zachwytu,
jak obietnica i spełnienie…”
A pod tymi drzewami – codzienność, która zaskakuje czułością.
Ptak, którego nie widzimy, a który zostawia ślad – nie w oku, lecz w duszy.
„Na szczęście” Ewa Habryn-Wilczyńska
„Coś cieplutko i mięciutko
w ramię mnie pacnęło…
Mnie została na pociechę
nadzieja na szczęście.”
Niebo nad Australią nie tylko świeci – ono oddycha.
Wiersz o tym, jak wędrująca dusza znajduje dom przy ognisku, w zapachu eukaliptusa, w brzęku gitar i cykad.
To poezja codzienności, która staje się świętem.
Ewa Habryn Wilczyńska “Noc w outbeck’u
„Milion gwiazd i namiot co pod nim się chowa
Gwałtownie zbudzona wieczorna pokusa.”
„A jutro za rudym dzikim horyzontem
Czeka mnie następna, w outbeck’u przygoda.”
Po zachwycie nad buszem, jakarandami, ogniem i gwiazdami – przychodzi cisza.
Nie ta samotna, lecz ta, która pozwala usłyszeć szept.
Szept bosych nóg na piasku. Szept błękitu, który nie dzieli, lecz pochłania. Tu przyroda nie krzyczy – ona dotyka.
Ocean pieści brzeg, wiatr czesze trawy, a błękit staje się językiem duszy.
(Ludwik Tabaczyński)
„Ocean pieści ciepły brzeg,
a wiatr błękitny wiatr
czesze czupryny zeschłych traw…”
„Srebrne w błękicie gwiazdy lśnią
na piasku szepty bosych nóg…”
To już nie tylko odnalezienie siebie – to stopienie się z krajobrazem.
Wszystko w błękicie. Cały świat.
…I kiedy już wydaje się, że wszystko w błękicie – niebo, morze, wiatr,
pojawia się inna twarz tej ziemi.
Nie mniej piękna – ale poraniona.
Nie mniej kobieca – ale milcząca.
(Anna Habryn – „Lady Susan”)
„Lady Susan
Pokaleczona głęboko
W podartej sukni w kwiaty mulla-mulla
Uśmiecha się, poddaje wiośnie
Zatańczy z wiatrem
Na palcach
Pod brutalny hard metal maszyn.”
To już nie tylko zachwyt – to współczucie.
Nie tylko obecność – to świadectwo.
Bo ziemia, która nas przyjęła, ma swoją pamięć.
I swoje blizny.
To właśnie tu – w tej pustynnej ciszy –
budzi się nadzieja.
I zasypia z nami, kołysana rytmem.
…A kiedy ziemia zatańczyła samotnie,
przychodzi czas na taniec wspólny.
Nie romantyczny, nie salonowy – prospektorski.
Z brodą, z nadzieją, z rytmem pustyni.
To nie tylko wiersz – to scena.
Ognisko, gwiazdy, opowieści.
„Prospektorskie tango” - Mirosław Szadkowski
„Gdy ognisko ciepłem pieści
A nad głową gwiazdy lśnią
I gdy płyną opowieści
W rytmie tanga mkną…”
III. Miłość i nadzieja
Po błękicie, po ziemi, po ogniu – zostaje to, co najcichsze.
Miłość. Nadzieja. Nie jako wielkie hasła, lecz jako codzienne gesty.
Jak dotyk dłoni. Jak spojrzenie. Jak pamięć, która nie boli. Wiersze i pieśni zebrane w tym rozdziale tworzą wspólną wizję świata - świata, w którym serce ma miejsce i dla tego, co dawne, i dla tego, co obecne. To poezja, która nie ucieka od rzeczywistości, lecz ją przekształca w gest obecności. To twórczość, która nie tylko mówi o miłości - ona ją tworzy.
Poeci Australii Zachodniej - ci, którzy piszą z oddalenia, ale nie z zapomnienia - budują przestrzeń, w której język polski jest domem, a wspólnota jest codziennym wyborem. Ich słowa są czułe, śpiewne, zakorzenione. Ich pieśni - jak ognisko - rozpalają pamięć, ale też dają ciepło na dziś.
Danuta Duszyńska - wiersz „Świecie mój” - to czuła afirmacja życia - pełnego blasku, ciszy, zmęczenia i nadziei. Świat jawi się jako towarzysz drogi, której nie trzeba rozumieć, by ją kochać.
„Wsłuchuję się w ciszę. To ziemia śpiewa pieśń
o nadchodzącym jutrze.”
„I choć nie pozostało wiele z dawnej – wciąż rozpiera mnie moc
i słyszę radosne – ‘kocham cię życie’.
Anna Habryn – „Matki, kochanki, wdowy”
„Dotykamy się czułkami,
czubkami palców,
ostrożnie…
snujemy słowa,
jakbyśmy rozwijały kokon.”
„Dochodzimy powoli do ‘byłam’
i to jest początek –
bo nadal jestem – gdzieś.”
Mirosław Szadkowski – „Przybój”
„Ja łoskot przyboju dobrze znam.
Ktoś powie – jest monotonny.
A ja odpowiedź na to dam:
On jest jak los – nieuchronny.”
Ewa Habryn-Wilczyńska – „Pełnia”
„Księżycu, zalotniku złoty…
Nadzieję zbudzisz i zostawisz.”
„Znam cię, lecz zasnąć nie potrafię –
myślami gonię za Twym licem…”
Danuta Duszyńska – „Australijskie niebo”
„‘FOR EVERLASTING LOVE’ – szepnąłeś.
Zapanowała cisza.
I tylko MY – sami we Wszechświecie –
z wirującymi wokół nas gwiazdami,
krzyżem południa, mleczną drogą i miłością.”
Anna Habryn – „Szukanie złota”
„Któregoś dnia zniknąłeś
i gdzieś zostałam w tyle…
Jak ziarnko złota oglądam
każdą przeżytą chwilę.”
Po wzniosłych słowach o miłości i nadziei – czas na praktykę życia w terenie.
Bo nawet najpiękniejszy zachód słońca nad jeziorem nie uchroni nas przed
… komarami. Ale i na to mamy sposób – z przyjemnym pożyteczne.
„Metoda na komary” – Mirosław Szadkowski)
„Pierw cytrynówki się napiłem
Tę zakąsiłem kiełbasą bardzo czosnkową”
„Choć komar się złości i zżyma – nie wytrzyma.”
Wiersz, który nie tylko bawi – on łączy.
Bo wspólne śmiechy przy ognisku to też miłość.
I nadzieja, że wieczór będzie spokojny.
„Jeszcze raz - Danuta Duszyńska: Piosenka stworzona w SUNO
To nie tylko utwór muzyczny — to poetycki głos pamięci, który śpiewa z wnętrza emigracyjnego serca. Nie opowiada o stracie, lecz o trwaniu. O tym, że nawet w nowym życiu, gdzieś głęboko śpiewają wspomnienia. To refren, który nie gaśnie, lecz wzywa do zachowania języka, czułości, więzi.
„W sercu emigranta śpiewają wspomnienia,
Tu - nowe życie, a tam wieczny ślad.
Niech słowo polskie miłością zapłonie
I trwa w pamięci na wieczny czas…
Na zakończenie rozdziału „Miłość i nadzieja” rozbrzmiewa nowa pieśń Anny Habryn - śpiewana wspólnie przy ognisku, w rytmie znanej melodii.
To utwór, który powstał z potrzeby bliskości, pamięci i nadziei. Gitara, płomień, spojrzenia - wszystko łączy się w pieśń, która mówi: najlepiej razem być.
„Jeszcze jeden dzień żeśmy przeżyli
Bo najlepiej razem być.”
W tej piosence jest wszystko: wspomnienie dawnych lat, zmęczenie drogi, jesienny liść, resztka nadziei, która wciąż się tli. Nawet jeśli „przyjaciół zabrał czas”, to ognisko - jak serce - wciąż płonie. A ostatnia strofa niesie cichą obietnicę:
„Nas nie będzie, będzie las.”
To pieśń, która zamyka rozdział nie tylko muzycznie, ale symbolicznie - jako wspólne trwanie, śpiewane w kręgu, w cieple, w zgodzie.
Podsumowanie: Miłość, która buduje
Taka właśnie jest wizja świata poetów Australii Zachodniej: świata, w którym serce nie musi wybierać między przeszłością a teraźniejszością.
Jest w nim miejsce i dla wspomnień, i dla nowych dróg. Dla pieśni, która kiedyś była śpiewana przy ognisku w Polsce, i dla tej, która powstaje dziś - w Australii, wśród buszu, wśród ludzi, którzy wciąż chcą być razem.
To świat, w którym miłość nie jest tylko uczuciem, ale codziennym gestem: troską o najbliższych, budowaniem warunków do życia, pielęgnowaniem języka, który niesie czułość. To świat, w którym nadzieja nie jest abstrakcją, lecz konkretnym wyborem, by wieczorem rozpalić ognisko, przysunąć się bliżej, zaśpiewać razem.
W tej wizji nie chodzi o idealizm, lecz o realną wspólnotę - taką, która zna trud drogi, zna jesienny liść, zna zmęczenie, ale wciąż wierzy, że dobro się obudzi.
Że las przetrwa. Że pieśń nie zamilknie.
To poezja, która nie ucieka od rzeczywistości, lecz ją przekształca w gest obecności. To pieśni, które nie tylko mówią o miłości - one ją tworzą.
Dla tych, którzy byli. Dla tych, którzy są. Dla tych, którzy przyjdą.
Organizator wydarzenia - Anna Habryn
Opracowała: Danuta Duszyńska
13/10/2025
Na spotkaniu Stowarzyszenia Aktorow Polskich II Oddzial w Warszawie dostapilam zaszczytu.
23/08/2025
Klub im. Generała Władysława Sikorskiego serdecznie zaprasza na spotkanie z Grupą Poetycką „Jeszcze raz”, które odbędzie się 19 października 2025 roku (niedziela) o godz. 16:00.
Podczas wydarzenia zaprezentowane zostaną wiersze Ewy Habryn-Wilczyńskiej, poetki urodzonej w Łodzi, która od 1989 roku mieszka w Australii. Poezję pisze od wielu lat, jednak to właśnie współpraca z Grupą Poetycką „Jeszcze raz” pozwoliła jej zaprezentować swoją twórczość szerszej polskiej publiczności.
Tytuł wieczoru – „Uczucia sinusoidalne” – nie jest przypadkowy. Symboliczna oś sinusoidy odzwierciedla dwa rozdziały życia autorki: ten „nad równikiem” i „pod równikiem”. Jej poezja ukazuje emocje raz dodatnie, raz ujemne – tak jak zmienne są ludzkie losy i przeżycia, które kształtują drogę każdego człowieka.
📍 Miejsce: Klub im. Gen. Wł. Sikorskiego
🕓 Data i godzina: 19 października 2025 r., godz. 16:00
🎟 Wstęp wolny
25/06/2025
Grupa "Jeszcze raz" w Perth planuje udział w tegorocznych wydarzeniach POLART 2025 w Adelajdzie. Festiwal odbędzie się w w dniach 27 grudnia 2025 – 5 stycznia 2026 i będzie to jubileuszowa, 50. edycja tego wyjątkowego wydarzenia kulturalnego. PolArt to największy festiwal polskiej kultury na półkuli południowej, który od 1975 roku prezentuje sztuki wizualne i sceniczne Polonii w Australii i Nowej Zelandii. Organizatorem tego wydarzenia będzie Ania Habryn.
Click here to claim your Sponsored Listing.
Category
Telephone
Website
Address
Perth, WA
6056