Barbellicious

Barbellicious

Udostępnij

Nikt nie lubi trenować na siłę. Trenuję siłę. U siebie i podopiecznych. Z uśmiechem na ustach, nie zapominając o jakości i dyscyplinie ;)

Photos from Barbellicious's post 25/08/2020

Tego chyba najbardziej brakowało mi w ciąży - wszystkich form podciągania ❤️ Jeszcze sporo brakuje do siły sprzed całego stanu, ale powrót do samego ćwiczenia cieszy ogromnie ❤️

Photos 09/06/2020

Tydzień przed i tydzień po porodzie 😳
Kiedy zobaczyłam na teście dwie kreski jednym z powodów płaczu (a nie był to jedyny powód) było to, że nie chcę być waleniem. Wizja kobiety usprawiedliwiającej swoje grube kości czteroletnim dzieckiem spędzała mi sen z powiek. Dla osoby borykającej się z zaburzeniami odżywiania, nawet w mniejszym stopniu niż przed kilkoma laty, to naprawdę udręka. Do dnia przed porodem wykonywałam swoje treningi, pilnowałam kaloryczności (na ile pozwalały mi na to cofki pokarmu), jednak w ramach dziennego bilansu potrafiły wpaść takie rzeczy jak chipsy czy czekolada. Pod koniec ciąży wlatywało nawet do 2500 kcal, co, mam wrażenie, nakręciło mój metabolizm po wiecznym 1800 😬 I chyba pozwoliło na nieco luźniejsze spojrzenie na całą dietę. Po tygodniu od porodu, podczas którego wyparłam syna w 15 minut, waga wskazywała już mniej niż w momencie zajścia. Z powodu ograniczonej aktywności (chociaż już nieco większej z dnia na dzień), kalorie obecnie poszły odrobinę w dół. I chociaż pierwsze treningi z podopiecznymi za mną, to że swoimi ciężarami jeszcze chwilkę poczekam, żeby wrócić w pełni poskładana ;)
Póki co, sprawdzone info- kobiety, dbajcie o siebie w ciąży, dostosowując ćwiczenia do swoich możliwości. Ciało na pewno się odwdzięczy.
I bierzcie znieczulenie przy porodzie. Serio. 😂

Chcesz aby twoja osoba publiczna była na górze listy Osoba Publiczna w Wroclaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres

Wroclaw