Fundacja Potrzeba Rozwoju
Zachęcamy kobiety, by pisały najpiękniejsze scenariusze swojego życia. Wspieramy, edukujemy, wyrównujemy szanse.
26/05/2026
Dziś Dzień Matki❤️
W Fundacji Potrzeba Rozwoju chcemy dziś świętować nie tylko macierzyństwo, ale przede wszystkim, KOBIETĘ, która przez nie przechodzi i w nim wzrasta.
Zamiast tradycyjnych życzeń, chcemy podarować Ci dziś jedno niezwykle ważne, uwalniające słowo z obszaru psychologii. Słowo, o którym wciąż mówi się zbyt mało, a które tłumaczy niemal każdy wewnętrzny kryzys młodej mamy.
To słowo to MATRESCENCJA (ang. matrescence).
Neurobiolodzy i psychologowie używają tego terminu do opisania gigantycznej transformacji tożsamościowej, hormonalnej i mózgowej, jakiej doświadcza kobieta, stając się matką.
Badacze porównują ten proces do adolescencji, czyli burzliwego okresu dojrzewania nastolatków.
Dlaczego to takie ważne?
Ponieważ kiedy rodzi się dziecko, rodzi się też nowa kobieta. Twój mózg dosłownie się przebudowuje, Twoje priorytety się przewartościowują, a stara tożsamość musi zrobić miejsce nowej.
A rozwój, jak dobrze wiemy rzadko bywa bezbolesny i liniowy. Zazwyczaj towarzyszy mu chaos, poczucie zagubienia i pytanie: „Gdzie w tym wszystkim jestem JA?”.
Jeśli więc czasem czujesz tęsknotę za dawnym życiem, jeśli czujesz się przytłoczona zmianą i masz wrażenie, że wciąż uczysz się siebie na nowo, to nie oznacza, że jesteś złą mamą.
To znaczy, że się rozwijasz. Przechodzisz przez jeden z najpotężniejszych procesów rozwojowych w życiu człowieka!
Czego życzymy Ci dzisiaj?
Przede wszystkim, rozwoju w łagodności.
🌼 Życzymy Ci, abyś w dbaniu o rozwój swoich dzieci, nie zapominała o przestrzeni na własny wzrost, pasje i marzenia.
🌼 Życzymy Ci wyrozumiałości dla samej siebie w procesie tej wielkiej zmiany. Masz prawo nie wiedzieć, masz prawo czuć się zmęczona i masz prawo prosić o pomoc.
🌼 Życzymy Ci, abyś pamiętała, że najlepsze, co możesz dać swojemu dziecku, to widok mamy, która szanuje samą siebie i pozwala sobie na własne, dorosłe życie.
Jesteś w procesie. Daj sobie czas❤️
Mamy, które są z nami: jak dziś świętujecie?
Czy słyszałyście wcześniej o pojęciu matrescencji? Dajcie znać w komentarzach, jak wyglądała Wasza transformacja :)
05/05/2026
Ile razy rozmowa z Twoim dzieckiem kończyła się trzaśnięciem drzwi, przewracaniem oczami albo wymownym milczeniem?
Wydaje nam się, że mówimy tym samym językiem, a jednak czujemy się, jakbyśmy nadawali z dwóch różnych planet.
Dlaczego? Bo w ferworze codzienności zapominamy o najważniejszym: rozmowa to nie walka o to, kto ma rację, tylko próba zrozumienia świata drugiej osoby.
W naszych relacjach najczęściej nie brakuje miłości, tylko tłumacza, żebyśmy dobrze rozumieli o co chodzi drugiej stronie.
Rodzic mówi:
„Martwię się o ciebie”.
Nastolatek słyszy:
„Kontrolujesz mnie”.
Nastolatek mówi:
„Daj mi spokój”.
Rodzic słyszy:
„Nie jesteś mi już potrzebny”.
I wtedy właśnie nasza rozmowa przestaje być rozmową i staje się obroną, atakiem, wycofaniem albo ciszą.
Jak więc nauczyć się słuchać i słyszeć siebie nawzajem?
1. Zmień „Dlaczego?” na „Co?” lub „Jak?”:
Pytanie „Dlaczego znowu to zrobiłeś?” brzmi jak atak i od razu buduje mur obronny. Spróbuj: „Co się stało, że tak zdecydowałaś?” lub „Jak mogę Ci w tym pomóc?”. To otwiera przestrzeń na wyjaśnienia, a nie na wymówki.
2. Waliduj uczucia, nawet jeśli ich nie rozumiesz:
Nie musisz zgadzać się z tym, że brak wyjścia na koncert to „koniec świata”. Ale możesz przecież uznać, że dla Twojej córki to JEST w tej chwili trudne. Zamiast: „Przesadzasz”, spróbuj: „Widzę, że bardzo Ci na tym zależało i jest Ci teraz smutno”. To zdanie to klucz, który otwiera zablokowane drzwi.
3. Używaj „komunikatu JA”:
Zamiast oceniać drugą stronę („Ty zawsze mnie ignorujesz!”), powiedz o sobie: „Czuję się nieważna, kiedy mówię do Ciebie, a Ty patrzysz w telefon. Zależy mi na naszej rozmowie”. To trudniejsze, bo wymaga odsłonięcia się, ale nie daje paliwa do kłótni.
Pamiętajcie:
👉 Rodzicu: Twój nastolatek nie walczy z Tobą. On walczy o swoją tożsamość.
👉 Nastolatku: Twój rodzic nie chce Cię ograniczać. On często po prostu boi się o Twój świat, bo kocha Cię najbardziej na świecie.
Komunikacja to mięsień. Trzeba go trenować każdego dnia, nawet jeśli na początku zakwasy bolą obie strony:)))
Mamy dla Was zadanie na dzisiaj:
Spróbujcie dziś choć raz nie przerywać drugiej osobie i zamiast dawać złotą radę, powiedzcie po prostu: „Dziękuję, że mi o tym mówisz”. Zobaczcie, co się zmieni.
Dajcie znać w komentarzu: co jest dla Was najtrudniejsze w rozmowach z innym pokoleniem? 👇
25/04/2026
„Kiedyś nikt się nad nami nie rozczulał”.
„Kiedyś kobiety po prostu dawały radę”.
„Teraz każdy tylko mówi o sobie”.
Czasem jedno takie zdanie potrafi zatrzasnąć drzwi do rozmowy. I zamiast spotkania pojawia się obrona, żal i poczucie, że druga strona żyje na innej planecie.
A przecież pod spodem rzadko kiedy kryje się zła wola. Zazwyczaj to po prostu inny świat doświadczeń.
W rodzinach przekazujemy sobie nie tylko nazwiska, ale też wzorce milczenia, lęki i sposoby (nie)radzenia sobie z emocjami. Starsze pokolenia często musiały po prostu przetrwać i to bez języka empatii, bez terapii, za to w kulcie „zaciskania zębów”.
Młodsze pokolenia nie próbują tego unieważnić. One próbują to uzdrowić. Chcą mówić o granicach, odpoczynku i zdrowiu psychicznym nie dlatego, że są „przewrażliwione”, ale dlatego, że chcą przerwać to, co przez lata po cichu bolało.
Między „kiedyś” i „teraz” może powstać rozmowa, zamiast konfliktu, jeśli tylko będziemy chcieli nawzajem się zrozumieć.
Statystyki CBOS przypominają nam, że rodzina wciąż jest dla Polaków najważniejszym źródłem oparcia. Jednocześnie nasze społeczeństwo się starzeje – osoby 60+ to już ponad jedna czwarta nas wszystkich. To oznacza, że rozmowa międzypokoleniowa nie jest tylko „miłym dodatkiem”. To nasza wspólna, paląca potrzeba społeczna.
Zamiast licytować się, kto miał trudniej, warto uznać, że każda strona wie coś ważnego:
Starsze pokolenie wie, czym jest wytrzymałość i odpowiedzialność, która nie pytała o nastrój.
Młodsze pokolenie wie, że życie to coś więcej niż tylko ‘dawanie rady’ i że mamy prawo szukać w nim sensu oraz spokoju, a nie tylko kolejnych zadań do odhaczenia
Mamy weekend. Może tym razem warto porozmawiać inaczej?
Zamiast o zakupach, obiedzie i pogodzie, spróbuj zadać jedno z tych pytań mamie, babci, synowi czy starszej sąsiadce:
👉 „Co Ty musiałaś/musiałeś w życiu nieść?”
👉 „Czego nauczyło Cię życie, a czego nie chciałabyś przekazywać dalej?”
👉 „Czego chciałabyś nauczyć się od młodszych, a co chciałabyś im podarować?”
👉 „Chcę Cię zrozumieć, nawet jeśli żyjemy zupełnie inaczej”.
Między „kiedyś” i „teraz” naprawdę może powstać rozmowa
02/02/2026
Trwa poruszenie wokół patologii związanych z tzw. „pato-schroniskami” i niewłaściwą opieką nad zwierzętami, a przed nami dodatkowo kolejne mroźne dni.
Naprawdę wiele zależy od nas samych. Czy zdecydujemy się chronić tych, którzy są słabsi od nas, nie mają głosu i nie są w stanie sami sobie pomóc, czy udamy, że nie widzimy i nie słyszymy.
Tylko, czy na pewno można potem spokojnie spać, kiedy obok dzieje się krzywda?
To, czy jesteśmy „cywilizowanym społeczeństwem”, mierzy się tym, czy widzimy słabszych, zarówno ludzi i zwierzęta, i czy reagujemy, kiedy dzieje im się krzywda.
Bądźmy wobec istot zależnych od nas, bardziej uważni i empatyczni.
Budujmy świat, w którym znieczulica nie jest normą, a cierpienie nie przechodzi „niezauważone”.
❤️Dziękujemy wszystkim, którzy mają odwagę nazywać patologie po imieniu i nie odwracać wzroku, także osobom znanym, które używają swojej widoczności w dobrej sprawie, m.in.: Doda, Tatiana Mindewicz - Puacz, Łukasz Litewka, Katarzyna Topczewska, i wiele innym.
Dziękujemy też za wszystkie ważne głosy, które wybrzmiały 30 stycznia podczas posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej.
A co może zrobić już dziś każdy z nas?
1) Zobacz i zareaguj.
Jeśli widzisz zwierzę uwiązane na mrozie, bez schronienia, bez wody, albo słyszysz/obserwujesz przemoc: zgłaszaj. Czasem jeden telefon ratuje życie.
2) Pomoc mądra, nie impulsywna.
Jeśli chcesz pomagać, wspieraj organizacje i miejsca, które działają transparentnie, mają procedury, opiekę weterynaryjną i realną odpowiedzialność.
W Fundacji Potrzeba Rozwoju wierzymy, że wrażliwość jest ogromną siłą społeczną i każdy kolejny puzzel dobra ma znaczenie.
Jeśli dotyka Cię ten temat, udostępnij ten post i dopisz w komentarzu jedno zdanie:
„Chronię słabszych.”
Niech to będzie nasz społeczny standard, a nie tylko jednorazowe poruszenie😍
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z ta organizacja
Telefon
Strona Internetowa
Adres
03-287