Sosnowski Tri

Sosnowski Tri

Udostępnij

Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Sosnowski Tri, Sport, Gdansk.

Photos from Sosnowski Tri's post 10/09/2023

IM 70.3 World Championship, Lahti - luźne przemyślenia po zawodach, trochę liczb i dużo zdjęć, również "od kuchni".

Powroty do rzeczywistości po zawodach nie należą do najprzyjemniejszych. To jest ten moment kiedy duża motywacja spotyka się z jeszcze większą ilością wyzwań i obowiązków. Po kilku dniach w trasie i intensywnym tygodniu w pracy, szybko doszedłem do wniosku że warto jednak trochę zwolnić.

Bo tak: w tym sezonie doświadczyłem chyba życiowej formy. Mimo że miejsce nie zawsze to potwierdzało, to jeśli wziąć pod uwagę że z Janem Frodeno dzieli mnie mniej niż 5 lat (teoretycznie moglibyśmy się spotkać w age groupie), cieszę się że nadal jestem w stanie notować postępy na rowerze czy w bieganiu. Oczywiście: trasa, warunki i dyspozycja dnia, potrafią zaskoczyć, ale mocny bieg w Gdyni i mocny rower w Lahti, dają nadzieję że w odpowiedniej koniunkcji z pływaniem, może to kiedyś dać fajny wynik czasowy (sub 4:20). Cały czas na to czekam, ale nie chciałbym koncentrować się na liczbach bezwzględnych, bo uważam że samorozwój jako taki, jest lepszą motywacją.

Mistrzostwa w Lahti znowu dały mi pozytywnego kopa. Ironman jako markę można kochać lub nienawidzić, ale trudno nie przyznać że w tej chwili na świecie nie ma konkurencji, która ściągnęłaby w jednym miejscu taką stawkę amatorów, zarówno jak chodzi o ilość oraz poziom sportowy (w przypadku zawodowców, PTO depcze im po piętach). Trudno porównać atmosferę przed zawodami oraz emocje związane z samym uczestnictwem, do jakichkolwiek innych zawodów krajowych.

Nawet jeśli ten balonik jest napompowany do granic i odwiedzając merchandise uświadamiasz sobie cały komercyjny wymiar wydarzenia i że w sumie jesteś tam jednym z 6 tysięcy klientów, to ja to (jeszcze) kupuję. W zamian za przepiękną scenerię startu pływackiego, dopracowane strefy zmian, wymagającą i niezwykle malowniczą trasę kolarską i brutalną trasę biegową. Za życzliwość 1,5 tysiąca wolontariuszy, za niewymuszoną pogawędkę z Markiem Allenem i za pływanie pod skocznią narciarską, na torze obok Kristiana Blummenfelta, Sama Longa i Lionela Sandersa (w tym miejscu zdecydowanie szkoda dyskwalifikacji tego ostatniego - to jeden z przykładów "ciemnej" strony korporacji, która w tym przypadku zdefiniowała nie do końca jasny przepis i zastosowała go bezkrytycznie). W każdym razie, będąc tam, myślisz sobie że te wszystkie zbyt wczesne poranki, przepocone trenażery, nierówna walka z kontuzjami i pilnowanie diety, mają jakiś sens. Przynamniej dla niektórych :)

Liczby, z krótkim komentarzem:
133. miejsce na 495 w age group M35-39
602. miejsce na 3321 Open
🏊‍♀️ 36:07 (357. czas w AG) - 1:52/100m to zdecydowanie za wolno niż sugerowałoby pływanie na basenie w tym sezonie (setki w seriach po ~1:30). Zdecydowanie muszę się przyjrzeć mojemu pływaniu w piance i/lub Open Water.
🚴 2:15:57 (95. czas w AG) - mój najlepszy wynik ever na tym dystansie, mimo pagórkowatej trasy i niesprzyjających warunków. Średnia prawie 40kmh, stabilna moc od początku do końca (NP 259W).
🏃‍♂️ 1:26:29 (115. czas w AG) - dobrze do siódmego kilometra, później przyszedł rachunek za rower i pierwsze kilometry biegu. Wymuszone, wywalczone 4:06/km.

Cała wyprawa zajęła nam 13 dni, a kamperem pokonaliśmy niemal 2800km. Razem z K., mamy kilka nowych ulubionych radiowych przebojów i dużą chęć podróżowania dalej, w różnych aspektach.

28/08/2023

🇫🇮 Kiitos Lahti, kiitos Finland! Dziękuję!

Jestem wdzięczny że mogłem tu być, doświadczać emocji, przesuwać swoje granice. Spotkałem znajomych i poznałem nowych ludzi. Zachwyciłem się nowym sposobem podróżowania. I znowu chce mi się jeszcze bardziej!

Cyferki później, teraz chcę jeszcze trochę poczuć to miejsce.

10/08/2023

IM 70.3 Gdynia - ostatni sprawdzian przed MŚ IM 70.3

To miał być wyścig testowy. Nie mylić z treningowym (nie używam tego określenia bo kojarzy mi się z usprawiedliwianiem z gory przewidywanego słabego wyniku). Testowy, oznacza dla mnie: ambitnie jak zawsze, a przy okazji sprawdzamy kilka koncepcji.

Pogoda zweryfikowała moje założenia. Ze względu na wiatr i falę, skasowano pływanie, a na rower startowaliśmy pojedynczo, co kilka sekund, w losowej kolejności. Na mokrym asfalcie, priorytetem stało się pokonać etap bez wywrotki.

Po raz pierwszy(!) postanowiłem sprawdzić przyjmowanie żeli z bidonu. Zupełnie to nie zadziałało. Ledwo wyjechałem poza Gdynię, żeby w krótkim odstępie czasu, dwa razy gubić bidon na nierównościach. Widocznie nie byłem sam, bo w jednym z miejsc, oprócz mojego, znalazłem jeszcze 3 identyczne sztuki Elite Crono.

W odróżnieniu od duathlonu, gdzie po pierwszym biegu ustala się stawka, tutaj rozmieszczenie na trasie było mocno chaotycze. Mimo ciągłego wyprzedzania, trudno mi było ocenić moją pozycję, a problemy z bidonami, deszcz i słaba widoczność, odbiły się na tym że straciłem "flow". Wynik poniżej oczekiwań, ale cieszyłem się że dojechałem w całości.

Bieg zacząłem mocno, ale z zapasem. Na 5-tym kilometrze minęła mnie- walcząca o drugie miejsce PRO- Marta Łagownik. Pomyślałem że spróbuję dotrzymać jej kroku. Początkowo wydawało mi się to wariactwem, ale im dłużej biegliśmy razem, tym bardziej odnajdywałem w tym szaleństwie metodę. Przez kolejne 10km, Marta systematycznie odrabiała stratę do biegnącej przed nią Dunki, a kibice dostarczali informacji o topniejącej różnicy między nimi. Cierpiąc, miałem tę przyjemność mogąc obserwować spektakl z pierwszego rzędu. Tak, tutaj odnalazłem "flow". Oczywiście, nie byłoby to możliwe bez odpowiedniej formy, szlifowanej szczególnie w ostatnich kilku tygodniach, ale złapanie dobrego pace-makera, pomogło odblokować mental na szybsze bieganie. Kobiety PRO startowały wczesniej, więc z Martą pożegnałem się przed jej metą, a na początku mojego ostatniego okrążenia. Tempo z grubsza udało się utrzymać, i wpadło z tego PB w półmaratonie (01:20:21)!

Dzięki za każdy doping!
Do Lahti zostały 2 tygodnie. Trzymajcie kciuki!

Wspierają mnie:
H2Oshop.pl
B-PAC Sport Nutrition by AronPharma

Coach:
Tomek Spaleniak / Endure Team

Photos from Sosnowski Tri's post 31/05/2023

Czwarty na 1/4 w Żninie!

Pływanie. Po latach doświadczeń, w tej kwestii są możliwe następujące scenariusze:
1. czuję że płynę wolno i jest wolno
2. czuję że płynę szybko i jest wolno
3. czuję że płynę szybko i jest szybko
Na basenie coraz częściej odnajduję się w opcji numer 3 (jeśli uznać że okolice 1:30/100m to szybko ;)). Na zawodach jednak wciąż częściej zdarza się scenariusz drugi. Jak mówi Coach: "do ustabilizowania". Z pozytywów: wyszedłem z wody na pozycji 34tej, a po T1 byłem już 16ty :)

Rower. Mój pomiar mocy chyba też jest introwertykiem, bo jak w domu i na samotnym treningu rozmawia ze mną normalnie, tak w otoczeniu innych rowerów, przestaje się komunikować. Całkowicie. Po raz drugi musiałem sobie radzić bez niego, co ostatecznie okazało się nie być takie złe: zamiast patrzeć na liczby i limity, skoncentrowałem się na odczuciach. Było relatywnie mocno i wyszło z tego prawie 41kmh - na dość pofałdowanej trasie, preferującej raczej lżejszych zawodników, z pięcioma nawrotami. Trochę przez gapiostwo, a trochę przez słabe oznaczenie, nadłożyłem kilkaset metrów za nawrotką, ostatecznie wykręcając 4ty czas.

Bieg. Tutaj już nie można było się zgubić :) Na pierwszych kilometrach wyprzedziłem Karola Mroczkowskiego, awansując na 4tą pozycję. Przed sobą miałem Macieja Lewandowskiego, a za sobą Michała Czapińskiego. Ten pierwszy bieg nieco wolniej, a ten drugi nieco szybciej ode mnie, ale różnice nie były tak duże aby wydarzyło się tutaj coś więcej. Tempo 3:41/km i 3ci czas tego etapu.

Ostatecznie "so far so good", 80% satysfakcji. Drobne potknięcia na początku sezonu są w porządku, cieszę się że mogę otwierać 12-ty sezon a forma wciąż wydaje się rosnąć. Miejsce na podium za Jackiem Krawczykiem, Maciejem Skórnickim i Maciejem Lewandowskim, biorę za dobrą prognozę.

PS. Wygrałem jedną z fajniejszych nagród-ever: zestaw słodkości od firmy "4proactive – kremy orzechowe" z Janowca Wielkopolskiego. Większość zdążyłem już zjeść i szczerze polecam. Podobnie jak imprezę, którą wpisuję do kalendarza na stałe!

Photos from Sosnowski Tri's post 05/02/2023

Indoor Triathlon Gdynia by Ironman Poland.

W końcu udało mi się trochę "odczarować" pływanie, również nieco lepiej pojechałem na rowerze i tylko bieganie o 16 sekund wolniej niż rok wcześniej. Może gdyby trener Tomek Spaleniak tak nie rozkręcał swojej bieżni, to może nie byłoby awarii zasilania i moglibyśmy się pościgać "ramię w ramię" i byłbym szybszy? A serio: trochę szkoda, że kalibracja sprzętu i problemy techniczne u niektórych zawodników, wpłynęły na wyniki i nieco zdeprecjonowały rywalizację.

Trochę korespondencyjnie, bo startując w późniejszej serii, ale jak najbardziej zasłużenie, pogodził wszystkich Jakub Sawiełajc. Ja drugi. Średnio z czterech lat też (2-1-3-2). Trzeci tym razem Paweł Iskra, ale jak twierdzi, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Z innych rzeczy - mój fanklub rozrósł się czterokrotnie (zob. zdjęcie z roweru).

Endure Team - dzięki za mega dzień!

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Gdansk?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Zespół Kulinarny

Strój

Strona Internetowa

Adres


Gdansk