B3Smart
Ciekawostki, informacje o wybitnych osobach z różnych dziedzin, technologiach i wiele innych. Zapraszamy do polubienia, subskrypcji kanału YouTube.
Witam serdecznie,
trwają prace nad ogromną zmiana na kanale, zostało zmienione logo, założony kanał YouTube, wkrótce wszystkie treści będą przekazywane w postaci video.
Na początek artykuły pisane zamienimy w formę video, następnie pojawią się nowe treści o ciekawych osobach, jako pierwszy będzie Juliusz Verne (wspaniały, wybitny pisarz francuski).
Zajmiemy się również zjawiskami, technologiami i innymi ciekawymi tematami.
Kanał YouTube:
http://www.youtube.com/
Już niedługo 😉🍾
06/05/2021
Dane z amerykańskiego satelity "Landsat D", umieszczonego na orbicie Ziemi na wysokości 970km, pozwoliły na zlokalizowanie jednego z najrzadszych i najbardziej niezwykłych kwiatów Australii - podziemnej orchidei.
Po raz pierwszy została ona odkryta w 1928 roku przez młodego farmera nazwiskiem Jack Trott. Ta niezwykła roslina żyje na gnijacych pniach krzewu zwanego mirtem. Jest połączona z odnóżką grzyba, niezbędnego dla jej przeżycia.
Orchidea kwitnie w maju i w czerwcu, jej kwiaty są jasnoróżowe, mają około 1-8cm średnicy. Każdy większy kwiat składa się z około 120 maleńkich. Nigdy nie wychylają się one ponad powierzchnię ziemi, ale przebijają jej wierzchnią warstwę, wydzielając z siebie zapach podobny do wanilii, który przyciąga owady.
Botanicy z uniwersytetu z zachodniej Australii wykorzystali satelitę do zlokalizowania dziewiczego buszu pośród zagospodarowanych rejonów zachodniej Australii, gdzie najczęściej rośnie mirt. Następnie przeszukali ziemię, aby znaleźć orchidee, o których myślano, że wyginęły. Przetrwało mniej niż 250 tych roślin.
15/11/2020
W świecie najmniejszych organizmów
W obecnych czasach boimy się bakterii, grzybów, pleśni a w szczególności wirusów, chciałbym w skrócie opisać dlaczego nie możemy się ich bać, nasze współistnienie jest podstawą tego, że żyjemy.
Nawet gdyby ludzkość opanowana strachem przed drobnoustrojami chciała spróbować uwolnić świat od nich siłą - przedsięwzięcie to nie miałoby żadnych szans powodzenia.
W każdym centymetrze sześciennym wody rzecznej - jeśli to nie jest alpejska woda źródlana - żyje od 10tys. do 1mln bakterii, w 1 cm3 wody morskiej ok. 5tys. wody gruntowej 10 do 100, nawet ze szklanką wody wodociągowej wypijamy ok 1000 różnych "zarazków".
Naparstek ziemi leśnej lub ogrodowej zawiera miliony bakterii, drobnych glonów i grzybów.
Kora naszych drzew jest zielona od glonów, na ścianach każdej piwnicy, nawet na każdej tapecie można znaleźć bakterie i grzyby, albo przynajmniej ich formy przetrwalnikowe.
Powietrze jest również "zakażone", przekonamy się o tym, kiedy pokryjemy dno płaskiej płytki Petriego, uprzednio wysterylizowanej, agarem zawierającym pożywkę i wystawimy na otwartą tylko na kilka minut na powietrze miejskie. Zanim ją zamkniemy, już osiądą na niej tuziny bakterii i grzybów albo ich zarodników.
Każdy zarazek wyrośnie po kilku dniach w dobrze widoczną kolonię, złożoną z tysięcy milionów pojedynczych istot żywych.
Drobnoustroje istnieją nie tylko na powietrzu miast na całym świecie, ale nawet na lodowcach i w gorących źródłach o temperaturze 93 stopni C.
Właściwie powinno się raczej zapytać czy istnieje w ogóle miejsce wolne od zarazków? Spis byłby krótki, może obejmowałby jedynie wielkie piece hutnicze i płytki Petriego, wysterylizowane w wysokiej temperaturze.
Któż jednak zechciałby i zdołałby podjąć się zniszczenia miliardów i bilionów dronoustrojów, setek tysięcy gatunków, ras i szczepów najrozmaitszych istot żywych?
Gdyby nawet się to udało, co byśmy na tym zyskali? Na pewno zniknęłyby przyczyny wszystkich chorób zakaźnych. Ziemia stałaby się cudownie wolna od zarazków, ale co jeszcze by się stało?
Ścieki nie byłyby oczyszczane, nasze rzeki i jeziora, a nawet oceany zamieniłyby się w doły kloaczne, wypełnione różnymi nieczystościami, wszelkiego rodzaju odpadkami. Padlina nie gniłaby, liście jesienne zalegałyby nie zmienione i już po kilku dziesięcioleciach pogrzebałyby wszystko pod sobą. Nie byłoby więcej chleba, musielibyśmy się wyrzec tak ulubionych napojów, jak piwo, wino czy wódka. Co gorsza, wszystkie nasze plany na przyszłość, ażeby z pomocą drobnoustrojów zapewnić wyżywienie stale wzrastającej ludności Ziemi, obróciłyby się w niwecz.
Krótko mówiąc, życie ludzkie, które za pomocą akcji "śmierć mikrobom" chcielibyśmy chronić, wkrótce skazane byłoby na zagładę.
Nasz strach przed pewną ilością bakterii chorobotwórczych nie powinien doprowadzić do zniszczenia za jednym zamachem i wytępienia wszystkiego co przypomina drobnoustroje. Obok drobnoustrojów szkodliwych stoją bowiem "pożyteczne", które przynoszą nam tysiąckrotne korzyści.
Źródło
Hans Joachim Bogen
"Biotechnika osiągnięcia i perspektywy"
12/11/2020
Ziemia skrywa przed nami ogrom tajemnic, które tylko czekają na odkrycie. Żyją tu przeróżne stworzenia - od wielkich do tych najmniejszych a każde z nich pełni ważną rolę dla całości istnienia naszej planety.
Mrówki.
I tu można by zacząć od słów - dawno, dawno temu... - bo już pierwsze mrówki pojawiły się prawdopodobnie 130mln lat temu i jak widać wszelkie kataklizmy nie zdołały zniszczyć ich gatunku.
Mówi się, że na jednego człowieka przypada 1.3mln mrówek a występują one niemal w każdym zakątku naszego świata.
Nie od dzisiaj wiadomo, że mrówki potrafią podnieść ciężar znacznie przekraczający ich własną masę - nawet 50krotnie większy. Ale czy mają one jeszcze jakieś zdolności prócz "nadmrówczej"?
Ależ oczywiście! Spośród ponad 12.000 gatunków możemy znaleźć wielorakie umiejętności. Na przykład mrówki z Rodziną są świetnymi rolnikami, te z obszarów Sahary w ciągu tylko jednej sekundy są w stanie pokonać odległość 108 długości swojego ciała!
Kto choć raz w życiu nie został pogryziony przez te małe stworzonka? Ameryka Południowa skrywa ogrom tajemnic i jedną z odkrytych jest jadowita broń bohaterów dzisiejszego artykułu. Ból może trwać dobę i jest nie do zniesienia. Są też i takie, które mogą swym jadem zabić. To i tak nie odstrasza smakoszy tychże owadów, które w wielu miejscach na świecie są przysmakiem.
Potrafią przetrwać pod wodą a gdy ta z nich wyparuje powracają z powrotem do życia.
W świecie mrówek są one dla siebie największym zagrożeniem. Jedne atakują drugie. Zwycięzcy biorą pokonanych do niewoli a jajeczka zjadają bądź kradną by wyhodować z nich kolejnych niewolników.
Każda z mrówek ma swoją określoną rolę w hierarchii społecznej, gdzie najwyżej usytuowana jest królowa. Wraz z wiekiem rola ta może się zmienić lecz skutkuje to również oddaleniem od królowej.
Tyle na dziś 😉
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Gdynia