Art Busters
Pomagamy dotrzeć, złapać i zrozumieć sztukę! Mamy na celu pomóc odbiorcy dotrzeć do dzieła oraz ułatwić zrozumienie i interpretacje.
09/12/2012
XXII Mikołajki Folkowe
6 grudnia o godzinie 19:00 na mikołajkowej scenie Ad Hoc zagrał lubelski zespół Black Velvet Band w składzie: Xymena
(wokal / skrzypce), Jaromir (wokal), Darek (gitara
elektryczna / mandolina), Marcin (gitara akustyczna / wokal), Flavio (gitara basowa) i Jarek (perkusja).
Co gracie?
Generalnie ciężko sprecyzować i jednoznacznie określić. Nasze obszary zainteresowań są szerokie. Jesteśmy gdzieś między heavy folkiem a folk and rollem. Próbujemy jakoś to ze sobą pogodzić. W oddali jest też etno rock. To co gramy określamy mianem ufolku. Jest to muzyka ludzi z Marsa. Ktoś kiedyś powiedział, że jak Jarosław śpiewa i ma te wysokie rejestry jest nieziemski. Faktycznie jest w nas jakiś element marsjański.
Od kiedy razem gracie?
Zaczynaliśmy w 2008 roku, kiedy to spotkaliśmy się z takim panem Piotrem i stwierdziliśmy, że pójdziemy wypić piwo. Wypiliśmy oczywiście trochę za dużo i postanowiliśmy, że będzie zespół.
To uznajemy za powstanie Black Velvet Band. Na początku 2009 roku pojawiła się nazwa, kolejni muzycy i zaczęło się robić trochę poważniej. Aktualny skład uformował się w 2011 roku. Xymena pojawiła się na początku 2010 roku, Jarek pod koniec 2009.
Skąd pomysł na nazwę?
Black Velvet Band to stara irlandzka piosenka. My zaczynaliśmy jako irlandzcy muzycy. Graliśmy takie tematy. Wraz z dojściem nowych członków muzyka zaczęła ewoluować. W tej chwili mówimy Black Velvet Band raczej w odniesieniu do tej ciemnej strony tekstów. To nie są teksty radosne, tylko smutne, dające do myślenia, trochę bardziej refleksyjne. A Velvet, przepaska
z aksamitu - tak można to interpretować, bo każdy czasem
w życiu ma taką na oczach. I jest jeszcze dobra whisky o takiej nazwie.
Graliście już wcześniej w Chatce Żaka?
My gramy tutaj praktycznie co tydzień bo tu mamy próby. Chatka Żaka to nasze środowisko naturalne. Jeszcze dawno, dawno temu, bo w 2010 roku graliśmy tutaj koncert (też na scenie
Ad Hoc). Z tego składu, który tutaj jest były tylko trzy osoby.
Muzyka, którą gracie nie jest bardzo popularna? Spodziewaliście się tylu osób na koncercie?
Jesteśmy zadowoleni z frekwencji i widzimy tendencję wzrostową. Fani na pewno spełnili nasze oczekiwania. Kiedyś ktoś mądry ze sceny krzyknął do 10 osób na sali– nie w ilości jest siła, tylko
w tym jak się ludzie bawią, jak odbierają muzykę. Gdy patrzę na publiczność, jak buja się w rytm muzyki, próbuje coś tam sobie nucić po nosem - to jest fajne. Dalibyśmy taki sam czad jakby było 5 osób.
Kiedy następny koncert?
Teraz przymierzamy się na koniec świata. 21 grudnia, Tawerna Tortuga. Serdecznie ich pozdrawiamy. Naprawdę jest tam bardzo fajny klimat i dobre piwo dlatego chętnie u nich wystąpimy. Będziemy tam musieli zagrać akustycznie, żeby nie zawalić tego czegoś. Akustycznie bo byłoby smutno gdybyśmy zabili siebie
i kilku innych ludzi, którzy przyjdą na ten koncert, a okazało się, że żadnego końca świata nie było. Wtedy wyjdziemy na frajerów więc postaramy się tak nie zrobić. Jeśli koniec świata nie nastąpi
i Majowie się mylili to bardzo prawdopodobne, że uda nam się
w lutym wyjechać do Chełma, czyli daleko, daleko, daleko. Zagramy z Percivalem Schuttenbachem. Bardzo się z tego cieszymy i chcemy wprawić w osłupienie publikę, która przyjdzie na Percivala. Myślę, że niewielu będzie nas znało dlatego chcemy dać czadu (tak jak wszędzie).
Czego Wam życzyć na przyszłość?
Fajniejszego dywanu dla perkusisty i przynajmniej dwóch technicznych, którzy by tachali za niego cały ten majdan. Może ktoś chce być naszym technicznym? Właśnie jest nabór, obiecujemy paczkę ogórków na miesiąc. A tak serio, czego możecie nam życzyć? Żebyśmy w końcu nagrali pełną płytę, bo takie są zamierzenia. Jak słyszałyście kawałków jest w tej chwili gotowych dwanaście, będzie jeszcze więcej bo pracujemy nad nowymi utworami. Chcielibyśmy więc wejść do studia, nagrać płytę, zacząć wielką ekspansję i wyjechać z Lubelszczyzny – podbić inne województwa.
Informacje o zespole znajdziecie na: http://www.facebook.com/blackvelvetbandpl?ref=ts&fref=ts, a tu coś na temat Mikołajek Folkowych: http://mikolajki.folk.pl/.
Rozmawiały Katarzyna Kiryczuk i Natalia Cherubin
Black Velvet Band
band contact & booking:
priv
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Lublin