DoDoniczki.pl
Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od DoDoniczki.pl, Opole.
12/06/2022
Pięknej niedzieli.
Buźka, A.
P.S. A rano nic tak nie raduje serca jak świeżo zaparzona kawa! Love ❤️
01/06/2022
Dobrego czwartku.
Buźka, A.
28/11/2021
Spokojnej niedzieli.
Buźka A.
P.S. moja Monstera raz, że oszalała... Nie wiem skąd te wszystkie liście. To dwa, nieźle zdziczała... Będę musiała okiełznać te niepokorne pędy na dniach.
01/11/2021
Dzisiejszy dzień ma w sobie coś co zmusza człowieka do refleksji, każe się zatrzymać, zastanowić, odpowiedzieć sobie na pytanie co jest w życiu naprawdę ważne.
Nie mam ostatnio za wiele czasu na produkcję wypocin czy przemyśleń, bo zjada mnie wciąż myśl o wiszącej nad nami teraźniejszości, covidzie, ciągłej niewiadomej dnia jutrzejszego.
Naturalnie, jak to ze mną bywa, panika przejmuje władzę nad moim życie i robi z nim co chce. Taka przysłowiowa wolna Amerykanka z nutą hitlerowskiego reżimu- a Ty sobie Aniu usiądź i bądź cichutko.
To siedzę i dumam, myślę, zakopuje się w swojej głowie. Do jakich wniosków dochodzę? Otóż wyjścia są dwa, albo skończę w pokoju bez klamek, albo pora rozpocząć pogoń za białym królikiem i wyuczyć się jakże szlachetnego fachu produkcji kapeluszy.
Bo jak nie zwariować?
Nie włączam telewizora. Staram się nie oglądać wiadomości. Za wiele dobrego z nich nie wynoszę, ale nie mam co ukrywać, że ostatnio z każdej strony bombardują Nas covidowymi newsami...
A, że liczba zachorowań rośnie jak ciasto na drożdżówki. A, że respiratorów jest mniej niż stacji benzynowych w Polsce, gdzie litr paliwa kosztuje jeszcze poniżej 6pln.
Szpitale są pełniejsze niż chata w latach 80tych.
Czwarta fala, ósma, dwudziesta. Czekam na covidowe tsunami. Na pierdzielniecie z turbo przytupem. Że jak je*** to ino raz a porządnie. Reasumując - wszyscy zginiemy.
A i jeszcze te szczepienia!
W moim odczuciu jest to kwestia indywidualna, i każdy człowiek ma prawo do samodzielnego podjęcia decyzji.
Jednak w coś wierzyć muszę i wierzę w naukę. Przemawia językiem, który do mnie trafia.
Na przełomie dziejów nie jedna pandemia dopadła nasz gatunek, zasiała spustoszenie i odebrała życie setkom, tysiącom, milionom ludzi...
A ja jednak nie umiem oprzeć się przekonaniu, że My (ludzie) nadal nie uczymy się na własnych błędach.
Tym jakże 'optymistycznym' i refleksyjnym akcentem życzę Wam pięknego dnia!
Buźka, A.
17/10/2021
Tydzień mi minął jak Sheldon z bicza strzelił. Bazinga!
Na dworze pogoda średnia. Piękna, złota, polska jesień najwidoczniej się spakowała i razem z ptactwem odleciała do ciepłych krajów.
Pozaglądałam dziś do doniczek. Spadek temperatury i wilgotności powietrza zostawia już po sobie pierwsze oznaki. Ziemia już dużo wolniej przesycha. Okres na przelania, grzyb ma liściach, pleśń na ziemi i "mokre nóżki" oficjalnie uważam za otwarty.
Ogólnie bardzo lubię jesień. Zimę wręcz uwielbiam! Ale... To trudny czas dla roślin i nie ma co ukrywać prawdziwe wyzwanie dla ich właścicieli. Nawożenie,podlewanie, doświetlenie, nawilżanie. Każdy etap pielęgnacji rządzi się swoimi prawami.
Dla mnie największą zmorą nadchodzącego okresu są wiecznie żółknące liście. Raz bo za sucho, raz bo za mokro, tu alokazja popełnia eutanazję, z kolei scindapsus zwija liście w rurki jakby przymierzał się do reinkarnacji w peperomie.
I jak żyć? Jak dbać? Jak dogadzać? Cytując klasyka - "ciemność, ja ciemność widzę!"
A jak u Was?
Przeszliście już z trybu wiosenno-letniego na jesienno-zimowy?
Zwolniliście tempa czy wciąż działacie na pełnych obrotach i chłodniejsza aura jeszcze Was nie dopadła?
💚
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Strona Internetowa
Adres
Opole