Eko-logicznie.com
Zajmuję się mierzalną stroną ekologii.
06/11/2025
Nierówności węglowe
Niedawno został opublikowany kolejny raport Oxfam International nt. nierówności na świecie. Tak się składa, że kilka lat temu przygotowywaliśmy infografikę na podstawie wcześniejszego dokumentu, także pojawiła się okazja, żeby odświeżyć dane.
Tym razem zmieniliśmy informacje, pokazując udział emisji poszczególnych grup społecznych (mierzonych dochodami) w rocznych oraz skumulowanych emisjach gazów cieplarnianych. Prócz podstawowych wniosków płynących z wykresów:
- 0,1% najbogatszych emituje rocznie porównywalne emisje do 50% najbiedniejszych (w przypadku emisji skumulowanych jest to nieco mniej)
- 1% najbogatszych emituje rocznie dwukrotnie więcej niż 50% najbiedniejszych (w przypadku emisji skumulowanych jest to trzykrotnie więcej)
- największy "udział" w emisjach rocznych ma jednak "środkowe" 40% populacji (w przypadku emisji skumulowanych jest to grupa 1-10% najbogatszych).
Jest jeszcze kilka niewynikających z wykresów dotyczących zmian między rokiem 1990 a 2023:
- udział w emisjach 0,1% najbogatszych wzrósł o 32%, środkowych 40% o 11%, spadł za to udział grup 1-10% najbogatszych o 8% i 10% najbiedniejszych o 23%.
- z kolei jeżeli spojrzymy na emisje per capita - to emisje dla 0,1% najbogatszych wzrosły o 45%, nie zmienił się dla grupy 1-10% najbogatszych, wzrósł o 22% dla środkowych 40% oraz SPADŁ dla o 16% dla 10% najbiedniejszych.
Patrząc więc na cały obraz wychodzi na to, oprócz bogatych, którzy emitują na potęgę istotny udział w nadchodzących latach będzie miała grupa "środkowych" 40%, których prawdopodobnie dochód rozporządzalny będzie pozwalał na coraz to większą konsumpcję.
29/10/2025
Czy biotworzywa są dobre dla środowiska?
Niedawno natrafiliśmy na materiał promujący tworzywa biodegradowalne jako ekologiczną alternatywę dla tworzyw konwencjonalnych. Niestety, jeżeli spojrzymy na liczby, to rzeczywistość jest zdecydowanie bardziej skomplikowana.
Sam fakt biodegradowalności czy kompostowalności nie oznacza wcale, że coś jest dobre dla środowiska - oznacza tylko tyle, że w określonych warunkach materiał ma zdolność do rozpadu. Czy to dobrze? I tak i nie. Dobrze we wszystkich sytuacjach, gdzie występuje podwyższone ryzyko emisji do środowiska (przykładem jest sektor rolniczy) - wtedy potencjalne ryzyko emisji mikroplastiku do środowiska jest istotnie zredukowane (a należy wiedzieć, że póki co mikroplastik nie jest ujmowany w analizach LCA, choć istnieją już modele próbujące szacować jego wpływ).
Co w tym złego? Ano to, że biodegradacja oznacza, że właśnie materiał ulega rozkładowi - w przypadku kiedy jest źle zagospodarowywany (trafia na wysypisko) stanowi źródło gazu wysypiskowego, zawierającego ok. 50% metanu. Wspomniany metan jest 25-30x bardziej szkodliwy od dwutlenku węgla. Tym samym w rzeczywistości (tworzywa biodegradowalne trafiają zazwyczaj do zmieszanych) tworzywa biodegradowalne bardzo szkodzą klimatowi zamiast mu pomagać.
Co więcej, sam fakt bycia bioplastikiem (tworzywem pochodzenia organicznego) również nie oznacza, że materiał będzie lepszy dla środowiska - jak spojrzymy na emisje związane z wytworzeniem, to często biotworzywa mają większy ślad węglowy niż tworzywa konwencjonalne.
Czy to znaczy, że powinniśmy zostać przy tworzywach konwencjonalnych? To zależy. Przede wszystkim powinniśmy przygotować pełną analizę cyklu życia od kołyski do grobu, która pozwoli nam ocenić, KIEDY dane rozwiązanie będzie lepsze dla naszej planety. I to od tego powinna się zaczynać każda próba wdrażania innowacji.
15/10/2025
Betonoza a retencja, czyli jak rozwój infrastruktury ogranicza zdolności gleby do gromadzenia wody
Niniejszy materiał powstał przy okazji wprowadzania podatku od betonozy nakładającego opłaty w zależności od powierzchni utwardzonej gruntu. O ile zeszłoroczna powódź była związana z różnymi czynnikami o tyle np. trzy-cztery lata temu w Poznaniu pięknie było widać zalania wynikające z tego że wcale nie tak duże opady spowodowały że woda nie miała gdzie spływać i wystąpiło naprawdę wiele zalań.
Gdyby jednak podejść od strony bardziej naukowej - dlaczego powinniśmy przeciwdziałać betonowaniu miast?
Otóż ograniczenie infiltracji wody (wnikania wody do gleby) znacząco zwiększa szczytowe natężęnie spływu (wody, która nie wniknie do gleby podczas opadu ze względu na "nasycenie") – co przedstawiono na powyższej infografice. Spływ ten musi zostać rozładowany w jakiś sposób (np. poprzez kanalizację do zbiorników retencyjnych) – jeżeli nie zostanie, istnieje zagrożenie powodzią.
Więcej na ten temat spływu będę mieć przy okazji jednej z kolejnych infografik.
Innym problemem betonowania jest tworzenie miejskiej wyspy ciepła ze względu na pochłanianie promieniowania słonecznego przez infrastrukturę i utrudniony przepływ powietrza. Wspomniany przepływ ogranicza również możliwość rozproszenia z unoszących się w mieście pyłów i zanieczyszczeń (a w związku ze zmianami klimatu deszcze są coraz rzadsze, więc nie ma dodatkowo jak tego pyłu zmyć).
Pozostawienie naturze przestrzeni ma z kolei wiele pozytywnych wpływów, które określa się tzw. usługami ekosystemowymi. Z perspektywy miast do najważniejszych możemy zaliczyć m.in. oczyszczanie powietrza i wody, regulację klimatu, zatrzymywanie wody i ograniczenie hałasu. Temat jest bardzo ciekawy i mam wrażenie, że wciąż za mało się o nim mówi, także postaram się przygotować o nim osobny materiał :)
09/10/2025
Dlaczego te wszystkie zamienniki tworzyw sztucznych nie działają?
Opakowalnictwo to zdecydowanie bardziej skomplikowana dziedzina niż się z pozoru wydaje. O ile w przypadku wyrobów niepsujących się lub niewrażliwych na warunki atmosferyczne się sprawą jest nieco prostsza (potrzebujemy zabezpieczyć produkt na potrzeby transportu, ew. dodać efekt marketingowy), o tyle w bardzo wielu przypadkach jest to w zupełności niewystarczające. Szczególnie dużym wyzwaniem jest zabezpieczenie produktów spożywczych. Co ciekawe, istnieją sytuacje, w których produkty spożywcze możemy nie tylko zabezpieczyć, ale również wydłużyć ich świeżość.
W tym celu stosuje się modyfikowaną atmosferę ochronną (MAP), składającą się z mieszaniny tlenu, dwutlenku węgla oraz azotu w zmiennych proporcjach, zależnie od produktu. Aby uzyskać ten efekt potrzebujemy jednak odpowiednie właściwości barierowe.
O ile opakowania sztywne (szkło, aluminium, stal) dają sobie z tym radę, o tyle ich zastosowanie jest ograniczone przez masę opakowań oraz możliwości formowania. Tutaj z pomocą przychodzą znienawidzone tworzywa sztuczne, które kosztem przydatności do recyklingu (żeby uzyskać odpowiednią barierowość stosuje się cienkie warstwy różnych tworzyw) są w stanie tę żywotność wydłużyć. Dodatkowo, tworzywa chronią produkt przed wilgocią, z czym często opakowania papierowe sobie nie radzą (a potem powstają laminowane "potworki"), chociaż dzisiaj można znaleźć ciekawe rozwiązania w tym zakresie.
Z wyżej wymienionych powodów wiele "innowacyjnych" materiałów na starcie powinno być skreślonych ze względu na brak odpowiedniej barierowości (nie mówię, że wszystkich, ponieważ czasem pojawiają się ciekawe rozwiązania bez tworzyw sztucznych).
Czy takie stosowanie tworzyw jest ok? To zależy. Jeżeli stosujemy to w przypadku naprawdę szybko psujących się produktów, szczególnie tych o dużym śladzie węglowym - myślę że ma to sens. Badania pokazują, że faktycznie dodanie paru procent śladu węglowego do produktu z tytułu opakowania redukuje ślad węglowy na skutek lepszego wykorzystania/mniejszej ilości odpadów.
Z drugiej strony jakbyśmy mniej kupowali (mniejszy wybór na półkach, droższa żywność), nagle okazałoby się, że może jednak przerobimy ta wyschnięta paprykę albo nie dopuścimy żeby ser czy szynka były do wyrzucenia.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z ta szkoła
Strona Internetowa
Adres
Poznan