EcoLife

EcoLife

Udostępnij

Plany żywieniowe, porady dietetyczne, pomoc w zmianie nawyków żywieniowych, wspomagania leczenia zaburzeń odżywiania, odchudzanie

Photos from EcoLife's post 29/08/2016

SIŁA WYOBRAŹNI W ODCHUDZANIU
Najlepsze efekty w zrzucaniu kilogramów daje dobry plan poprzedzony jedną z technik mentalnych, jakim jest wyobrażanie sobie całego procesu w tym codziennych czynności takich jak: bycie na diecie, przygotowywanie niskokalorycznych posiłków, robienie zakupów (omijanie półek ze słodyczami, kupowanie owoców i warzyw), ćwiczenia fizyczne.
W czasie procesu wyobrażania sobie poszczególnych etapów doświadczamy takich samych emocji, jakbyśmy już w tym uczestniczyli. Czyli jest SZANSA, że skoro w myślach przeżyjesz etap mobilizacji polegający na uświadomieniu sobie, że nie ma co liczyć na cud, lecz trzeba brać się do roboty by schudnąć, tym lepiej przygotujesz się do tego trudnego zadania. Już w myślach przeżyjesz frustracje i czasem złość związane z trudnościami i łatwiej będzie dążyć do celu w rzeczywistości. Organizm będzie lepiej przygotowany do konfrontacji z nadchodzącym zadaniem.
ZJAWISKO TO ZNANE JEST SPORTOWCOM, którzy w wyobraźni ćwiczą nie moment dekoracji medalami, lecz różne elementy wysiłku mające wpływa na zdobycie tego medalu (skoczkowie narciarscy – wybicie z progu, koszykarze – rzut do kosza, itp.)
Samo wyobrażanie sobie tylko rezultatu z pominięciem etapów do jego osiągnięcia okazuje się być niewystarczające. Zatem „ja w obcisłej sukience na imprezie” nie wystarczy . Tak jak nie wystarczy pozytywne myślenie typu „będzie dobrze” czy inne z kategorii „poklepywanie po plecach”. WYOBRAZIĆ SOBIE TO MÓC, bo tak powstaje plan, który najłatwiej wcielić w życie.

Photos 05/08/2016

„SZTUCZKI” w odchudzaniu
Stale podejmujemy wiele katorżniczych wysiłków, aby schudnąć. Przyrost wagi najczęściej spowodowany jest zjadaniem zbyt dużej ilości pokarmu i podejmowaniem NIEŚWIADOMYCH DECYZJI. Kluczem do powodzenia w odchudzaniu jest też zaakceptowanie tego, że nasz leniwy mózg dąży do nieświadomych uproszczeń. Spróbuj go więc trochę oszukać w drugą stronę. Przypomnij sobie, że przybieranie na wadze, to był proces który trwał znacznie dłużej niż teraz chcesz go odwrócić. Oto kilka pomocnych sztuczek:
1. Aby schudnąć wystarczy jeść posiłki o 100-200 kcal mniejsze niż zwykle. W ciągu roku możesz w ten sposób pozbyć się od 5 do 10 kg.
2. Absolutnie wystrzegaj się diet – głodówek ograniczających spożycie kalorii np. do 1000 – 1200 kcal na dzień, bo mechanizmy kompensacji sprawią, że twój organizm zechce wyrównać braki i efekt jo-jo masz jak w banku, czyli patrz punkt 1.
3. Główne posiłki spróbuj jeść inną ręką niż dominująca: jeśli jesteś osobą praworęczną – obiad zjedz ręką lewą i odwrotnie.
4. Soki i gazowane napoje, jeśli już musisz wypić, pij w wysokich i smukłych szklankach, bo z niskich wypijamy o ok. ¼ więcej.
5. Przysmaki dawkuj z umiarem, czyli nie odmawiaj sobie kostki czekolady, bo w rozpaczy pójdziesz na całość i zjesz całą tabliczkę.
6. Pokochaj kolorowe talerze: kontrastowe i mocne kolory talerzy sprawiają, że nakładamy sobie o ok. 1/5 mniejsze porcje.
7. Pokochaj ruch. Nawet kilkanaście minut dziennie zrobi różnicę. Pod warunkiem, że do ruchu nie zmusi cię nagroda w postaci hamburgera :-)

Photos 04/07/2016

SUKCES HAMBURGERA
Hamburger to doskonale skonstruowane jedzeniowe oszustwo pobudzające apetyt i bezwzględnie łamiące największych życiowych twardzieli.
Jak? A tak.
HAMBURGEROWY WZÓR na sukces to odpowiednia temperatura KOTLETA: ciepły, nie gorący a wręcz przypominający temperaturą mleko matki. BUŁKA: wcale nie chrupiąca. O dziwo, jest miękka i przez to rozpływa się w ustach. Trochę pobudzających wrażeń dostarczają jedynie ziarna sezamu. Gryzienie całości nie wymaga żadnej siły. Mięso wcale nie smakuje wybitnie, ale istotne jest, aby miało dużą ZAWARTOŚĆ TŁUSZCZU, bo wtedy usta bardziej się sklejają, co daje większą przyjemność żucia.
OGÓREK w plasterkach odgrywa ponadprzeciętną rolę. Plasterki muszą być chrupiące, aby konsument słyszał, że coś żuje. A zawartość soli? Tez nie bez znaczenia. Obliczono, że optymalna jest w granicach 2,2%, a grubość plastra ogórka to 3 mm. Śmiejesz się? Wtedy następuje najodpowiedniejsza siła oporu plastra. I JESZCZE SOS: IDEALNY TO SŁODKO-KWAŚNY KETCHUP, KTÓRY POBUDZA ŚLINIANKI. Bo w produkcji śliny tkwi cały sukces hamburgera. Kiedy mamy w ustach ślinę, po prostu MUSIMY jeść dalej. Nie wierzysz? Sprawdź to próbując zjeść bułkę do hamburgera samą, bez odrobinki sosu. W ustach utworzy się zbita masa, trudna do przełknięcia klucha. Czy teraz wiesz, czemu nie lubisz suchej gotowanej kaszy lub gdzie tkwi sukces włoskich makaronów? W tłuszczu i sosie.
Dlatego hamburger to ideał jedzeniowego oszustwa, pokątnego oddziaływania na racjonalne podejście do jedzenia. W pewnym sensie to także przykład najbardziej efektywnego projektowania pokarmu. Podobnie jak w chipsach chodzi o to, aby uzyskać więcej śliny niż potrzeba.
Może dlatego Harrison Ford, grający główną rolę dość ekscentrycznego śledczego w filmie „Wydział zabójstw Hollywood”, tak bardzo wścieka się, gdy nie dostaje hamburgera tylko z wybranymi składnikami, a każdą kryminalną zagadkę zaczyna rozwiązywać po zamówieniu hamburgera skomponowanego według ścisłej receptury?

Photos 13/06/2016

CZEKOLADOHOLICY CZY CZEKOLADOFILE?
W czym ukrywa się siła czekolady, że niektórzy ją uwielbiają a wielu mówi, iż jest od niej uzależnionych i potrafi jej zjeść ogromne ilości? Są to na dodatek osoby, które nie reagują na inne słodycze: ciasta, ciastka, ciasteczka, a uspokajają się tylko wtedy, gdy włożą do ust swój ulubiony gatunek czekolady. Nałóg ten często ujawnia się w trudnych sytuacjach życiowych i znika wraz z rozwiązaniem problemu.
Okazuje się, że największe spożycie czekolady przypada na okres Bożego Narodzenia, a wtedy dni są najkrótsze. Wyjaśnieniem jest zapotrzebowanie na jeden z neuroprzekaźników odpowiedzialnych za dobre samopoczucie – serotoninę. Czekolada ma w swym składzie cukier, tłuszcz a nade wszystko TEOBROMINĘ – substancję podobną do kofeiny, która wpływa NA PODNIESIENIE NASTROJU. To że niektórym ciężko się obejść bez lodów czekoladowych, czekoladek, trufli czekoladowych może mieć przyczynę także w procesie produkcji czekolady. Nic się nie zmieniło od czasów Azteków i owoce kakaowca są po zbiorze suszone, ale potem poddawane fermentacji. W czasach Montezumy w tym celu wykopywano dziurę w ziemi, wrzucano do niej nasiona z liśćmi bananowca i przykrywano warstwą ziemi. Owoce kakaowca rozgrzewały się w ten sposób do ok. 70⁰C. Kakao uzyskiwało wtedy typowy zapach tracąc jednocześnie gorzki posmak.
W procesie fermentacji dochodzą do głosu aminy biogenne. W kakao jest nią fenyloetyloamina, która na organizm działa właśnie jak serotonina i wpływa pozytywnie na równowagę psychiczną. Dlatego nie ma się co dziwić, że np. kobiety chętniej sięgają po czekoladę przed miesiączką niż w innych porach cyklu.
Ale prawdziwą przyczyną nieodpartej chęci na czekoladę są zawarte w niej OPIATY, bo w czasie fermentacji ziaren kakaowca powstaje substancja podobna do morfiny. Jedzenie czekolady do akceptowana społecznie i prawnie forma nałogu. Aby wzmocnić zawartość egzorfin („egzo”- z zewnątrz) wpływających na dobre samopoczucie producenci „wzmacniają” masę czekoladową cukrem i mlekiem. Mleko ma bardzo dużą zawartość egzorfin i wraz z cukrem odpowiada za natychmiastową poprawę nastroju. Stąd błogi wyraz twarzy osób jedzących czekoladę :-) :-) :-)

Photos 23/05/2016

PUŁAPKI SMAKÓW - CHIPSY
Chipsy należą do żywności genialnie manipulującej człowiekiem. Ale prześledźmy, co dzieje się się z nami, gdy sięgamy po paczkę chipsów. W pierwszej chwili, tuż po rozerwaniu torebki, uwalnia się zapach, który przyjemnie drażni nasze nozdrza. Dzieje się tak, dlatego że zapachy pieczonych potraw od razu kojarzą się nam z PRZYJEMNOŚCIĄ. Nieważne, że zapach pochodzi z chemicznej substancji o nazwie 2-metoksy-3-etylopyrozyna, a nie z autentycznie pieczonych ziemniaków. Dla naszego nosa to to samo.
Po rozerwaniu torebki kolejną przyjemność czerpiemy z odgłosu CHRUPANIA. Okazuje się, że więcej chipsów zjemy przed telewizorem i to podczas nudnych programów/filmów/seriali. Odgłos chrupania niweluje w nas napięcie niezaspokojone nudą programu. Na horrorze zamieramy, a nie grzebiemy w misce w poszukiwaniu chipsowej rozrywki.
Ale chips szybko ŁĄCZY SIĘ ZE ŚLINĄ i odgłos chrupania zanika. Papka, która powstaje w ustach przestaje przynosić rozrywkę i dlatego sięgamy po kolejną chrupiącą pułapkę. Za ten mechanizm odpowiada też biologia. Podczas jedzenia wydzielamy ślinę. Dopóki mamy płyn w ustach - ślinę, musimy jeść! Producentom chipsów udało się je "zaprojektować" tak, że dopóki mamy je w ustach wytwarzamy ślinę, a to pobudza apetyt. Stały dopływ śliny, to stały dopływ klientów. Potrzebujemy dużo śliny, bo w chipsach jest SÓL i aby ją zniwelować znowu produkujemy więcej śliny. Przełykamy i powstałą w ustach pełnych śliny pustkę zapełniamy malutkim, pachnącym, chrupiącym, nic nie ważącym... chipsem. Witaj w pułapce! :-)

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Usługi Gastronomiczne w Radomsko?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Leszka Czarnego 22
Radomsko
97-500

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 20:00
Wtorek 10:00 - 20:00
Środa 10:00 - 20:00
Czwartek 10:00 - 20:00
Piątek 10:00 - 20:00