Customer Experience Lab
Rozwijaj produkty i usługi, dzięki głosowi Twoich Klientów. Zamień domysły na rzetelną wiedzę, a intuicję połącz z faktami.
26/02/2024
Desk to proces zbierania, porządkowania i analizowania danych, które zostały już przez kogoś przygotowane i opracowane. Ma prowadzić do konkretnych wniosków i odpowiedzi na jasno postawione pytania. Dzięki temu nie musimy przeprowadzać samodzielnie badań w każdym aspekcie, w którym musimy podjąć jakąś decyzję.
Desk Research często wykonywany jest jako swego rodzaju screenshot stanu obecnego pozycjonowania marki w celu uzyskania punktu wyjścia dalszych działań – stworzenia brand key, strategii marketingowej czy rzetelnego porównania z konkurencją. To także wstęp do etapu product discovery oraz sposób na pozyskanie wiedzy na temat określonego wycinka rynku np. na którym planujemy rozpocząć naszą działalność. Prowadzony jest także w wielu innych sytuacjach, w których konieczne jest podjęcie decyzji jak najbardziej racjonalnej, w oparciu o dane.
Jak zrobić to sensownie?🤔
Sprawdź 👉 https://www.cxlab.biz/index.php/2024/02/25/desk-research-jak-do-niego-podejsc-i-gdzie-szukac-danych/
23/02/2024
➡︎ Dziękujemy za zapis do newslettera, oto Twój kod...
➡︎ Coś wpadło Ci w oko...?
➡︎ Kup nową kolekcję...
➡︎ Twoje ulubione produkty się wyprzedają
➡︎ Inny fajny look?
➡︎ LifeWear Magazine...
➡︎ Polubiłaś te rzeczy...?
➡︎ Wciąż zainteresowana?
AAAAAA STOP! STOP! STOP‼︎‼︎
Automatyzacja jest super - szczególnie w .
Podtrzymywanie zainteresowania, przypominanie o sobie, maile na porzucony koszyk - ekstra. To działa i działać będzie.
Jednak 8 maili w ciągu niecałych 3 dni to dla mnie jest za dużo.
Większość z nich wylądowała w koszu bez czytania.
Zapisałam się do newslettera, aby marka UNIQLO nie wypadła mi z głowy, bo usłyszałam, że ma fajne jakościowo ubrania. Jeden mailing w tygodniu byłby dla mnie wystarczający, aby o nich pamiętać. Jednak aż takie natarcie powoduje, że mam ochotę wycofać zgodę marketingową.
Szkopuł w tym, że w wielu branżach taka zmasowana wysyłka działa. 8 wysyłek ma średnio niewiele niższy współczynnik otwarć niż jedna. Mam jednak poczucie (tak jak Paulina Wiesiołek wskazała w komentarzu do materiału GetResponse), że nowych subskrybentów nie warto zarzucać wieloma mailami od razu.
W mojej sytuacji zapewne naszły na siebie wysyłki związane z porzuceniem koszyka oraz po zapisie do newslettera. W automatyzacji można jednak poustawiać reguły, które ograniczą liczbę wysyłek, gdy kilka ścieżek na siebie nachodzi. Warto to dokładnie przeanalizować.
A może jest tak, że taka agresywna komunikacja w Uniqlo działa i po prostu jestem nadwrażliwa? I jeden zdenerwowany klient na 5, którzy kupią po prostu im się opłaca? Who knows...
Jestem ciekawa, ile wiadomości po starcie kontaktu z marką to dla Was za dużo (w ujęciu tygodniowym). Podzielcie się swoimi przemyśleniami :)
Psst. Polecam Wam serdecznie materiał GetResponse o którym wspomniałam wyżej - to kopalnia statystyk per kraj i branża, które mogą być dla Was przydatne: https://www.getresponse.pl/baza-wiedzy/raporty/email-marketing-statystyki
22/02/2024
Jak często zadajesz w restauracjach czy barach pytanie: 🍹 „a który drink jest słodki?”, „a który jest bardziej kwaśny?”, „którego drinka Pani rekomenduje z takich mocniejszych?”.
Wyobraź sobie, ile razy kelnerzy czy barmani muszą odpowiadać na takie pytania każdego dnia💁♀️.
Przyjmując, że dla osób otwartych, taka sytuacja to bodziec do rozmowy i dla barmana - opcja do odsprzedaży, a klienta - do ciekawej rozmowy.
ALE ALE…
W 🍽️ gastronomii czas ma znaczenie. Szczególnie, gdy klientów jest wielu i oczekują oni szybkiej obsługi.
Pomyśl też o dyskomforcie klienta, gdy chce on świadomie dokonać wyboru, ale karta nie odpowiada na jego pytania i w momencie, gdy kelner podchodzi, czuje on presję szybkiego złożenia zamówienia i wybiera „na oślep”. Tak, tak, takie osoby istnieją. Są osoby zamknięte w sobie, introwertycy czy osoby w spektrum autyzmu. Tacy ludzie bardzo często chcą samodzielnie dany element przeanalizować i dokonać wyboru w spokoju, bez ⌚ pośpiechu.
Właśnie z tego powodu urzekła mnie karta w jednej z poznańskich knajpek Suszone Pomidory. Każdy z drinków jest opisany w karcie w przystępny, graficzny sposób, odpowiadając na najczęstsze pytania, które mogą w tym kontekście się pojawić. Zwróciłam na to uwagę, bo lubię drinki słodkie i w większości knajpek muszę pytać o to, który jest słodki. Tutaj miałam wszystko przedstawione czarno na białym.
Bardzo mi się ta praktyka spodobała👌.
Jak możesz przełożyć to na swój biznes gastronomiczny?
👉 Zastanów się, o co najczęściej pytają klienci podczas składania zamówienia i spróbuj odpowiedzieć na nie w postaci jakiegoś materiału np. właśnie menu czy karty drinków/win.
Im prościej, tym lepiej.
Widziałeś/aś ostatnio ciekawe praktyki CX-owe w lokalach gastronomicznych, które uprzyjemniły Ci wizytę w danym miejscu?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Torun