Katarzyna Rycharska - creativitybox.pl

Katarzyna Rycharska - creativitybox.pl

Udostępnij

Coach, nauczyciel akademicki. Ponad 6 tysiący osób kupiło ćwiczenia. Jestem nauczycielem akademickim, coachem, trenerem. Dziś dzielę się doświadczeniem.

07/07/2026

„Najbardziej przereklamowana emocja to lęk” - usłyszałam ostatnio od pewnej psycholog.

Przyznam, że kiedyś sama patrzyłam na lęk znacznie prościej. Mówiłam o oddechu, regulacji układu nerwowego, sposobach radzenia sobie z napięciem. Wydawało mi się, że rozumiem ten temat.

Dopiero kiedy sama doświadczyłam zaburzeń lękowych, zrozumiałam, jak niewiele wcześniej wiedziałam. Istnieje ogromna różnica między zwykłym lękiem, który jest naturalną emocją, a zaburzeniami lękowymi, które potrafią odebrać człowiekowi poczucie bezpieczeństwa, spokój, sen, a czasem nawet możliwość normalnego funkcjonowania.

Lęk nie ma jednej twarzy. To nie tylko chwilowy niepokój. Są zaburzenia lękowe uogólnione, napady paniki, fobie i wiele innych postaci, które wiążą się z ogromnym cierpieniem.
Dlatego bardzo ostrożnie podchodzę dziś do oceniania czyichś doświadczeń. Życie nauczyło mnie pokory. Nie wiem, jak wygląda świat z perspektywy drugiego człowieka i nie chcę mówić komuś, że „przesadza”, „powinien po prostu się uspokoić” albo że jego problem jest przereklamowany.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia zaburzenia lękowe dotyczą około 4,4% światowej populacji, czyli blisko 359 milionów ludzi. Są najczęściej występującą grupą zaburzeń psychicznych na świecie.
To nie jest przereklamowana emocja.
To jest realne cierpienie wielu ludzi. A cierpienie nie potrzebuje ocen. Potrzebuje zrozumienia, profesjonalnej pomocy i szacunku.

02/07/2026

„Tyle lat terapii, rozwoju, coachingu i nadal czuję się ze sobą źle. Czy to wszystko miało sens?”

To pytanie bardzo mnie porusza.
Może dlatego, że pamiętam siebie z momentów, kiedy cierpienie było tak intensywne, że nie szukałam już wielkich odpowiedzi ani duchowych prawd. Chciałam po prostu poczuć ulgę. Chciałam, żeby przestało boleć. Chciałam obudzić się rano i nie czuć tego ciężaru, który nosiłam w sobie każdego dnia.

I przez długi czas wydawało mi się, że właśnie do tego prowadzi rozwój. Gdzieś na końcu terapii, książek, warsztatów i wszystkich prób zrozumienia siebie znajduje się miejsce, w którym człowiek już nie cierpi.

Dzisiaj patrzę na to inaczej.
Nie dlatego, że przestałam doświadczać lęku, smutku czy trudnych chwil.

Ale dlatego, że przestałam oczekiwać od życia, że będzie ich pozbawione.
Zrozumiałam, że życie nie składa się wyłącznie z dobrych dni. Są momenty spokoju i momenty niepokoju. Są chwile szczęścia i chwile smutku. Są okresy, kiedy czujemy się silni, i takie, kiedy potrzebujemy więcej troski, odpoczynku i wsparcia.

Rozwój nie zabrał mi wszystkich trudnych emocji.
Dał mi natomiast coś, czego wcześniej nie miałam.
Możliwość przeżywania ich bez przekonania, że dzieje się coś złego.
Zgodę na bycie człowiekiem.
I być może właśnie wtedy zaczęło się zmieniać najwięcej.
Kiedy przestałam walczyć z każdym smutkiem. Traktować lęk jak dowód porażki. Odbierać sobie spokojne chwile przez ciągłe oczekiwanie, że zaraz wydarzy się coś trudnego.
Paradoksalnie im bardziej pozwalałam sobie przeżywać życie takim, jakie jest, tym więcej było w nim spokoju.

Nie dlatego, że zniknęły trudne emocje.
Dlatego, że przestały zajmować całą przestrzeń.

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Bydgoszcz?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Telefon

Adres


Bydgoszcz