Cyber Polityka AI
Rozliczymy każdy grosz który ukradliście
24/02/2024
Kilka porad jak znaleźć pracowników. Przed nami duże projekty inwestycyjne w Polsce. Kto może ten już szuka pracowników
Szukam Pracowników - Jak Znaleźć Idealnych Kandydatów? Szukam pracowników - Znajdź wybitnych specjalistów dzięki naszym praktycznym wskazówkom. Odkryj personalizowane strategie rekrutacyjne.
03/02/2024
ROSJANIE ZACHWYCENI IDIOTYCZNĄ WYPOWIEDZIĄ ANDRZEJA DUDY
- Nie wiem czy Ukraina odzyska Krym. On jest szczególny również ze względów historycznych - powiedział prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla "Kanału Zero". Dodał, że "jeśli popatrzymy historycznie, to przez więcej czasu był w gestii Rosji". Słowa głowy państwa wywołały oburzenie na całym świecie.
Rosyjska propaganda wyje z zachwytu, dzisiaj Prezydenta Polski cytują wszystkie rosyjskie media propagandowe zbrodniczego reżimu putinowskiego.
Słowa prezydenta Andrzeja Dudy o tym, że Krym "przez więcej czasu był w gestii Rosji", wywołały oburzenie w mediach społecznościowych. Zdaniem posła Romana Giertycha jest to "bezdennie durna wypowiedź".
Andrzeja Dudę krytykuje także Szczepan Twardoch. "Takie słowa rezonują. Kolejny gest, który składa się na dziedzictwo tej najgorszej po 1989 roku prezydentury" - ocenia śląski pisarz.
"Kolejny dowód że Duda to jakaś koszmarna pomyłka" - pisze natomiast polityk Platformy Obywatelskiej Dariusz Rosati.
Zareagowały też oburzone władze Ukrainy.
"Krym to Ukraina: jest i pozostanie. Prawo międzynarodowe - podstawa. Czasowa okupacja Krymu przez Rosję to zbrodnia wojenna, za którą ona zostanie ukarana" - napisał ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl
POLAKÓW NAZWAŁ ŚWINIAMI
Przypominamy, że to nie pierwszy raz, gdy Andrzej Duda udowadnia swoją głupotę.
Kilka tygodniu temu Prezydent RP nazwał Polaków świniami, bo poszli na film Zielona Granica w reżyseri Agnieszki Holland.
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich
28/01/2024
Problemem biurokracja. Od przybytku głowa zaboli?
Strumień pieniędzy jest ogromny, ale trzeba o nie zawnioskować i je odpowiednio rozliczyć. A eksperci wskazują, że z tym możemy mieć spore kłopoty.
— Tak dużego zastrzyku gotówki w skali jednego roku, jaki może nas lada chwila czekać, nie mieliśmy nigdy w historii. Ale na dziś wydaje się, że jako kraj nie jesteśmy w pełni przygotowani na przyjęcie tak szybko, tak ogromnych kwot. Po stronie państwa potrzeba kadr, które sprawnie tymi środkami zarządzą i rozliczą, zarządcy infrastruktury i samorządy lada chwila muszą mieć projekty w realizacji. Podobnie firmy oczekujące pieniędzy. Polska musi stworzyć ogromny front inwestycyjny – przyznaje Jacek Kotrasiński, prezes think tanku EPSEC – Europejskie Partnerstwo na rzecz Nauki i Konkurencyjności, ekspert ds. funduszy unijnych.
Katarzyna Antosiewicz, menadżerka i ekspertka w zakresie pozyskiwania środków UE oraz zarządzania projektami również przekonuje, że patrząc na dotychczasowe doświadczenia, można mieć wątpliwości czy uda się podołać w tym zakresie.
— Zagrożenie widzę właśnie z tej strony — krajowego systemu aplikowania i rozliczania środków UE w instytucjach zarządzających czy pośredniczących w ich dystrybucji. Ta sytuacja moim zdaniem nie ulegnie poprawie – uważa.
— Ostatnia perspektywa pokazuje bardzo wyraźnie, że jest za mało pracowników, a procedury weryfikacji wydatków dofinansowanych na etapie ich rozliczania są zbyt obszerne. Do tego duża rotacja pracowników i ich nierówne kompetencje powodują duże opóźnienia w rozliczaniu środków, refundacjach wydatków, wypłacaniu i rozliczaniu zaliczek. Ma to bardzo poważne konsekwencje wpływające na płynność finansową całych firm szczególnie w obszarach projektów o dużym dofinansowaniu i w niektórych przedsiębiorstwach (np. mikro, startupach) – przyznaje Antosiewicz.
Czas nagli
W niektórych przypadkach problemem może być też czas. Szczególnie trzeba spieszyć się z KPO – zgodnie z oczekiwaniami Brukseli wypłaty obejmą projekty zakontraktowane do 2026 r. To może okazać się trudne, zwłaszcza że rząd planuje rewizję założeń wcześniejszej ekipy.
Niewiele dłuższy czas będzie na wydatkowanie środków z polityki spójności. Tu termin minie w 2027 r., choć powinno być nieco łatwiej.
Unia Europejska zaleje nas pieniędzmi. "Nie jesteśmy przygotowani" Zgodnie z zapewnieniami rządu już wkrótce do Polski wpłyną miliardy unijnych euro. Za kilka miesięcy trafi nad Wisłę 76 mld euro z funduszu spójności, a rok ma upłynąć również pod znakiem miliardow...
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
Warsaw
02-895