Alfabet Raka Potworniaka

Alfabet Raka Potworniaka

Udostępnij

Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Alfabet Raka Potworniaka, Zdrowie i medycyna, Warsaw.

29/01/2025

"Powoli!"
To zalecenie lekarzy, rehabilitantów to była rewolucja w moim podejściu do życia.

Rosłam w przeświadczeniu, że wciąż trzeba coś robić, dokądś gnać. To nie zawsze było widać, bo dużo ruchu działo się w umyśle. Intensywnie przyglądałam się światu, ludziom, próbowałam rozumieć, "mieliłam". Ale też na zewnątrz - dużo angażowałam się społecznie, aktywnie poszukiwałam siebie, swojej tożsamości. Intuicyjnie wpierw czując, a potem znajdując podobną myśl u innych, że największą wartością, najbardziej żyznym, owocnym obszarem poznawania siebie, autokreacji jest SPOTKANIE. Nie pobieżne, traktujące drugą osobę (i siebie w tym zdarzeniu) jako przypadkowych przechodniów. Tylko to autentyczne, w prawdzie, ukierunkowane do świadomego wnętrza i wypływające z niego.

Przez większość czasu towarzyszyło mi poczucie, że nie mogę tracić czasu. A tu wiszący nade mną nakaz "POWOLI". I ciało zwalnia, poddaje się chorobie. Ale myśli hulają w coraz to nowych przestrzeniach, które otwiera życie. Trochę czasem sfrustrowane tym, że ciało nie nadąża, odbiera czasem z trudem wywalczoną wolność, moc samostanowienia, kreowania własnej rzeczywistości. Ale staram się temu przyglądać z różnych stron, dostrzegać też plusy.

Wraz z tym "POWOLI" i chorobą przyszło na pewno, po dłuuugim czasie kompulsywnego uwikłania w cudze historie, dramy, afery, poczucie wewnętrznego przyzwolenia na dystans, wyjście z relacji, sytuacji, które mnie nie budują, nie synchronizują się nijak z moją historią, burzą harmonię wewnętrznej rzeczywistości. Wciąż brzmi mi w głowie opowieść Michio Kaku o wszechświecie i teorii strun. Chciałabym, żeby moja świadomość grała w nim czysto, płynnie i łagodnie - "powoli". Męczy mnie już ta wszechobecna kakofonia, fałszywe nuty, popelina.🤷‍♀️

Bogu dziękuję za te moje wyjątkowe maluchy, za to ich spectrum, które często niełatwe, i dla nich i dla mnie, ale jest jak okno z widokiem na ten inny świat... I że tak otwarte, bo to przecież też u dzieciaków z diagnozą nie takie oczywiste.

13/12/2024

Zadbanie o siebie, w mojej sytuacji, wymaga czasem konfrontacji z ogrami.

Kiedy poprzednio byłam na poczcie, pani w okienku powiedziała, że następnym razem mogę podejść poza kolejką, że niepełnosprawni mają na poczcie przywilej pierwszeństwa.

No to wczoraj podeszłam i zapytałam, czy mogę odebrać awizo. Mój kręgosłup nie wytrzymuje już stania i zaczyna się wyginać jak dłużej postoję w miejscu. Więc powód nie jest błahy.

No i się zaczęło. I to nie osoby stojące w kolejce, tylko pani zajmująca jedyne dostępne w lokalu krzesło - że tak, to i ona by mogła, że kolejka nie jest taka długa...

Najpierw zrobiło mi się głupio. Ale pomyślałam, że jeśli jest uprawniona albo nawet po prostu tylko ma potrzebę, to przecież też mogła zapytać! To jej decyzja, że usiadła i czeka. Ja nie dam rady, a jeszcze zakupy przede mną. Wisiałam dziecku pocieszajkę, za to że był zuchem w przychodni. Przypominał mi o tym kilka razy dziennie.🤦🏻‍♀️ Zamówił sobie gazetkę.

No nic.

Czasem człowiek natrafia na ogry.

Trzeba chyba robić swoje, korzystając z pomocy i ułatwień, gdzie można.

Gdzieś przeczytałam zdanie, że proszenie o pomoc to nie poddanie się, tylko właśnie przeciwnie, odmowa poddania się.

Powolutku i do przodu...

Chcesz aby twoja praktyka była na górze listy Klinika w Warsaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Warsaw