Sportpol

Sportpol

Udostępnij

Zapraszamy! :) Zajmujemy się organizacją zajęć sportowych i turniejów z piłki nożnej, siatkówki i koszykówki.

16/02/2026

Admirał Józef Unrug – arystokrata ducha i oficer honoru
Józef Michał Hubert Unrug, właściwie Joseph von Unruh, urodził się 7 października 1884 roku w Brandenburgu nad Hawelą, w ówczesnych Prusach. Pochodził z rodziny o arystokratycznych korzeniach prusko-polskich. Jego ojciec, Tadeusz Gustaw Unrug, był generałem pruskiej gwardii, a matka – Helena von Schoenaich – wywodziła się z niemieckiej szlachty. Choć wychowywał się w środowisku niemieckim, w domu pielęgnowano pamięć o polskich korzeniach. Ojciec dbał, by Józef znał język i kulturę polską, co w przyszłości miało zaważyć na jego wyborach życiowych.
Młody Unrug ukończył gimnazjum w Dreźnie, a następnie w 1904 roku wstąpił do Akademii Marynarki Cesarstwa Niemieckiego w Kilonii. W Kaiserliche Marine służył przez czternaście lat. W czasie I wojny światowej był oficerem okrętów podwodnych i wykładowcą w niemieckiej szkole okrętów podwodnych. Miał opinię oficera zdyscyplinowanego, rzeczowego i niezwykle lojalnego wobec obowiązków. Mimo obiecującej kariery w niemieckiej marynarce, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku postanowił zrezygnować ze służby w Niemczech i poświęcić się odbudowie Marynarki Wojennej II Rzeczypospolitej.
W Polsce Unrug szybko zdobył uznanie jako oficer o niezwykłej kulturze osobistej, wysokich wymaganiach wobec siebie i podwładnych oraz niepodważalnym poczuciu honoru. W 1925 roku objął stanowisko dowódcy Floty, a w 1933 roku został mianowany kontradmirałem. Cechowała go surowa dyscyplina i perfekcjonizm – wymagał od innych tyle, ile od siebie. Mimo niemieckiego pochodzenia był gorącym patriotą polskim. Wielu oficerów wspominało, że traktował służbę w Marynarce Wojennej nie tylko jako obowiązek, lecz jako formę spłaty długu wobec ojczyzny, którą sam wybrał.
We wrześniu 1939 roku, po wybuchu II wojny światowej, admirał Unrug objął dowództwo Obrony Wybrzeża. Kierował obroną Helu – jednego z ostatnich punktów oporu wobec niemieckiej agresji. Pomimo trudnych warunków i beznadziejnej sytuacji strategicznej utrzymywał porządek, morale i godność marynarzy do samego końca. Po kapitulacji Helu 2 października 1939 roku dostał się do niewoli niemieckiej. Odrzucił propozycję wstąpienia do Kriegsmarine, a kiedy niemieccy oficerowie próbowali z nim rozmawiać po niemiecku, odparł:
„Zapomniałem języka niemieckiego 1 września 1939 roku.”
Ta symboliczna odmowa stała się jednym z najbardziej znanych przykładów jego niezłomności i lojalności wobec Polski.
Unrug spędził resztę wojny w oflagach dla oficerów, m.in. w Colditz i Murnau, gdzie był szanowany przez współwięźniów jako człowiek zasad, spokoju i honoru. Po wyzwoleniu w 1945 roku nie wrócił do Polski – nie chciał żyć w kraju podporządkowanym władzy komunistycznej. Przez pewien czas przebywał w Wielkiej Brytanii, a następnie osiadł we Francji, w miejscowości Montrésor. Żył skromnie, utrzymując się z pracy fizycznej i pomocy organizacji kombatanckich. Zmarł 28 lutego 1973 roku. Zgodnie z jego wolą, prochy miały zostać sprowadzone do wolnej Polski. Spełniono ją dopiero w 2018 roku, gdy szczątki jego i żony Zofii spoczęły na Cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni-Oksywiu.
Postać Józefa Unruga do dziś pozostaje symbolem wierności, honoru i niezłomności. Był człowiekiem, który z pruskiego oficera stał się polskim admirałem – nie z urodzenia, lecz z wyboru. Surowy wobec siebie i innych, a jednocześnie głęboko uczciwy, w trudnych chwilach zachował nie tylko wojskowy profesjonalizm, ale przede wszystkim moralną czystość. W czasach, gdy lojalność bywała towarem deficytowym, Unrug pozostał wierny zasadzie: „Ojczyznę można mieć tylko jedną.”
Ciekawostką jest, że w domu rodzinnym Unrugów rozmawiano aż trzema językami – niemieckim, francuskim i polskim – a młody Józef, wychowany w kulturze niemieckiej, już jako dorosły człowiek z dumą wybrał polską tożsamość. Współcześni marynarze nazywają go „arystokratą ducha” – człowiekiem, który łączył żelazną dyscyplinę z głębokim poczuciem sprawiedliwości i obowiązku wobec ludzi i Ojczyzny

17/01/2026

Lato zbliża się coraz szybciej, a wraz z nim nasze obozy :)

Zapraszamy do Janowa Lubelskiego - miasteczka położonego w malowniczej części Lubelszczyzny – w sąsiedztwie największego kompleksu leśnego – Lasów Janowskich.

Janów Lubelski, zwany kiedyś Białą, otrzymał swą nazwę na cześć Jana Sobiepana Zamoyskiego w XVII wieku i niegdyś pełnił ważne miejsce „gospodarcze” w ordynacji Zamojskich. Miasteczko było siedzibą aż 11 cechów rzemieślniczych, a mieszkańcy trudnili się głównie rzemiosłem, handlem i rolnictwem. Miasto było silnie doświadczone przez historię, ale obecnie stanowi jeden z ciekawszych regionów Polski, gdzie przenikają się różnorodne tradycje – w tym polska, tatarska, żydowska i ukraińska.

W Janowie Lubelskim mieści się Muzeum Regionalne, Muzeum Przyrodnicze i od niedawna także Muzeum Fotografii, ale może się też poszczycić kilkoma obiektami sportowymi, w tym boiskiem do gry w piłkę nożną, klubami karate i jiu-jitsu, paintballem, pływalnią czy klubem zapaśniczym.

W mieście znajdują się Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej Łaskawej, kościół, klasztor, dzwonnica-brama oraz najstarszy na świecie pomnik Tadeusza Kościuszki.

Terminy naszych obozów do wyboru:
27.06 – 11.07.2026 r.
11.07 – 25.07.2026 r.
25.07 – 08.08.2026 r.
08.08 – 22.08.2026 r.
22.08 – 29.08.2026 r.

Serdecznie zapraszamy SKS-y, UKS-y i wszystkie sportowe grupy zorganizowane :)

05/01/2026

Obozy w Zalesiu :)

Zabieramy Was w miejsce dotychczas nieodkryte, choć na mapie dobrze znane – do Zalesia – „kwiatowej” dzielnicy Rzeszowa. Tu wieś rzucona jest w miasto lub wedle woli – miasto miesza się z wsią. W Zalesiu niemal każda ulica kwitnie swą nazwą, zaś sama dzielnica nie bez kozery zwana jest willową częścią miasta. Rzeszów swe miano wywodzi m.in. od słowa Reichshoff, co tłumaczy się jako „dwór pański”. Nic zresztą dziwnego, gdyż w mieście i okolicy znajduje się wiele różnych pałaców, dworów i zamek. Samo zaś Zalesie otoczone jest parkami ze starymi dębami i laskami – dzięki temu dzielnica zawdzięcza swoją uroczą nazwę. W cieniu leśnych druhów można spokojnie odpocząć, zaś kolorowymi alejkami wybrać się na dłuższy spacer lub popołudniową przechadzkę. Wszystkie atrakcje znajdują się o „rzut beretem”. Nic tylko iść. Spójrz w jedną stronę – jeziorko i piaszczysta plaża. Obrócisz się – lasek, wzgórza i spokój. Aż chce się odetchnąć pełną piersią.

04/01/2026

Wszystkie dobrego w Nowym Roku :)

Zaczynamy odliczanie do startu naszych letnich obozów - w Zalesiu, Ciciborze Dużym i Leśnej Podlaskiej. Mamy jeszcze wolne terminy :)

Zapraszamy do kontaktu :)

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Warsaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Strona Internetowa

Adres


Warsaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 17:00
18:30 - 23:00
Wtorek 08:00 - 17:00
18:30 - 23:00
Środa 08:00 - 17:00
18:30 - 23:00
Czwartek 08:00 - 17:00
18:30 - 23:00
Piątek 08:00 - 17:00
18:30 - 23:00
Sobota 15:00 - 22:00
Niedziela 15:00 - 22:00