basiadyk.pl
Zrobię Ci piękne zdjęcia, które sprawią, że polubisz swoje odbicie w lustrze!
13/05/2023
Nie ma mnie tu ostatnio, ale nie zniknęłam🥳
Pochłonęły mnie do końca smaki i kultura libańska. Nie da się przejść obojętnie. A smak potraw i klimat miejsca zostaje długo w pamięci.
Miałam przyjemność poznać to miejsce „od kuchni”. A moje zdjęcia będziecie mogli oglądać w menu i w sm restauracji.
Wspaniała kuchnia, cudowne miejsce tworzone przez wyjątkowych ludzi. W Fabryce Norblina- nie da się nie zauważyć Amar Beirut
Polecam!🙏🤩
22/03/2023
To jest post z morałem😎
Wpadła mi do ręki pewna książka. Książka niezwykła, niektórym wywraca życie do góry nogami, innym daje nadzieję, mi otworzyła umysł, zmieniła sposób myślenia. Żadna to fikcja, żaden coachingowy tekst. Prawda, ewolucja, naturalna kolej rzeczy.
Od tego momentu zaczęłam myśleć inaczej o swoim życiu. Dotychczas żyłam jak rodzice, dziadkowie pradziadkowie - zakładając 3-etapowy schemat życia: edukacja, praca, emerytura. KONIEC.
Ewolucja, rozwój medycyny, nowoczesne odkrycia, badania, rozwój technologii powodują jednak nieustannie, że życie człowieka się naturalnie wydłuża. I już teraz wiadomo, że połowa obecnych 40 latków dożyje setki!
Jaki morał tej opowieści?
NIGDY, PRZENIGDY!!! NIE DAJCIE SOBIE WMÓWIĆ, ŻE JUŻ JEST NA COŚ ZA PÓŹNO!
PS Jaki jest Wasz pomysł na kolejne kilkadziesiąt lat? :)
15/03/2023
Nie macie pomysłu na selfie? Wystawcie aparat za okno😎
Tylko najpierw upewnijcie się, że w szybie odbija się tylko to, co chcecie. Ja na przykład musiałam przesunąć wielkiego grilla, który dominował kompozycję, a nie wnosił do zdjęcia kompletnie nic - ani informacji, ani nie dodawał uroku kompozycji. Został mi tylko las i tylko takie tło chciałam do selfie do jednego z poprzednich moich postów.
W domu było ciemno. Pogasiłam światła, bo widoczne elementy wyposażenia wnętrza wprowadziłyby chaos kompozycyjny. Lutowa aura w lesie jest niestety ponura. Musiałam się trochę doświetlić, bo gdy na dworze jest jaśniej niż we wnętrzu, światło częściowo spolaryzowane może zupełnie zasłonić obraz za oknem - czyli tym razem mnie. Na pomoc przyszła mała lampka do czytania, którą położyłam na stole obok siebie, kierując jej światło we mnie (widzicie tę smugę światła w dolnym, prawym rogu?).
Gdy kadr był gotowy, a ja całkiem widoczna, trzeba była dostosować parametry: migawkę, przysłonę i ISO, aby osiągnąć efekt zgodny z zamierzonym. W zasadzie te parametry ustawiam na samym początku, ale drobna korekta zawsze jest konieczna.
Następnie klikam w miejsce, w którym ma być ostrość i już! Zdjęcie gotowe.
Nawet nagłe pojawienie się dodatkowego bohatera nie zepsuło kompozycji🥸, bo podszedł się na tyle blisko, że zmieścił się w polu ostrzenia.
A na co my tak patrzymy? Można by Was zwodzić mówiąc, że na projekt naszego domu 🙂 Patrzymy w ekran telefonu, na którym wyświetlił się podgląd tego, co widział aparat stojący na zewnątrz.
Łapcie chwilę, bo trwa tylko chwilę…
Dobry pomysł na selfie? Jeśli tak, kliknijcie serducho!
14/03/2023
Ale to już było... i wraca. I będzie wracać! Bo sesja trwała, a w jej czasie powstało mnóstwo niepowtarzalnych kadrów. To były ułamki sekund, Katarzyna Hołtra weszła w swoją rolę jak w masło, a ja starałam się to łapać. Jedna kreacja a tyle możliwości.
W tej interpretacji wybieram black&white. A to nie koniec, kolejne kadry już wkrótce!
Suknia projektu
Makeup & hair .magdalena
13/03/2023
Rok 2007. Moje pierwsze warsztaty fotografii. Poznawałam tajniki kompozycji. Andrzej opowiadał o przysłonie, migawce, ISO. W ręce dzierżę Nikona D50 - moją pierwszą lustrzankę, na której tyle się nauczyłam i która towarzyszy mi do dziś - najczęściej w rękach mojej 4-latki realizującej swoje projekty fotograficzne wtedy, gdy ja zajęta jestem własnym.
To zdjęcie było zwieńczeniem warsztatów. Byłam zachwycona jak w obskurnym studio (oj tak - wnętrze bardzo techniczne zagracone akcesoriami fotograficznymi, które często teraz jest moim drugim domem) można za pomocą dwóch lamp zrobić taki obrazek. To było dla mnie wielkie WOW! Pstryk! - i dzieje się magia.
To był kolejny etap w moim życiu fotograficznym, bo ta lustrzanka wpadła mi w ręce trochę wcześniej. Intrygowała. Pociągała swoimi możliwościami. Nie dawała spokoju.
I nie daje do dziś:) Też tak macie? A wiecie, że sama teraz uczę tego, czego nauczyłam się w ciągu ostatnich 15 lat? :) - link do strony w komentarzu. Do zobaczenia?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Stanisława Kostki Potockiego
Warsaw
02-958