Treasure Chest
This Page is all about psychoeducation. I truly believe this knowledge is of great value and can be
06/25/2023
W naszej kulturze złość w ogóle jest obarczona oceną moralną. Niefortunnie też słowo „zły” w języku polskim niesie określone skojarzenia: być złym na coś, na kogoś automatycznie oznacza być złym człowiekiem. I niektórzy rodzice mają to, niestety, w głowie, więc zamiast powiedzieć dziecku, które się złości: „Rozumiem, że jesteś zły, bo chłopiec walnął cię łopatką w głowę, masz prawo tak się czuć, teraz musimy to jakoś rozwiązać”, mówią: „Nie wolno ci się złościć!”, „Jak się złościsz, to mamusię serce boli!” itd.
W ten sposób dziecko się dowiaduje, że uczucie, które jest adekwatną reakcją na to, że zostało źle potraktowane, jest nie w porządku. Jeśli to się regularnie powtarza, to już grozi nerwicą.
Dziecko ma pełne prawo do złości. Problem w tym, jak nauczyć je obsługiwać to uczucie.
Niektórzy rodzice mówią w takich sytuacjach: „Stań z boku, ochłoń!” albo „Idź do pokoju!”.
Rozumiem, że strategia „odesłania”, gdy dziecko wyraża złość w sposób bardzo intensywny, może czasem być próbą uczenia go, jak takie stany opanowywać. Natomiast jeśli to jest standard, jeśli pierwszy, najważniejszy nauczyciel dziecka mówi: „Z tym to w ogóle do mnie nie przychodź! Ja się nie będę tym zajmować” – to jak ono ma się nauczyć obchodzić ze złością?
Może w ogóle jej nie rozpoznawać?
W skrajnych przypadkach – tak. I są dzieci, a potem dorośli, którzy nigdy się nie złoszczą, tylko na przykład brzuch ich boli albo głowa, kiedy doświadczają frustracji. Zanim złość dojdzie do umysłu, już jest przerabiana na coś innego, na przykład „idzie” w ciało. Z kolei inne dzieci pójdą do pokoju i będą tłuc lalką o podłogę, nie wiedząc dlaczego, albo zaczną uderzać głową w ścianę. Spotykam potem takie dorosłe osoby, które w swoich reakcjach są jak niemowlęta. Jak coś im nie pasuje, od razu krzyczą, walą pięścią w stół, rozbijają talerze. Miałam pacjentkę, która w złości rozbijała meble, a potem zaczęła sięgać po alkohol. Nie wiedziała, co czuje, i nie miała nad tym żadnej kontroli.
Wychowała się w domu, gdzie nie stawiano jej granic i nie pomagano opracowywać żadnych uczuć, nie tylko złości. Panował tam „hipisowski” chaos, w którym wszystko było wolno i w którym to dziecko było zostawione samo sobie.
Ale tłumienie złości może przebiegać subtelniej. Identyfikuje się ją, ale nie wolno jej wyrażać, bo „w naszym domu nigdy się nie złościmy”, „nie podnosimy głosu”, „u nas dzieci są grzeczne”. Wtedy jakiekolwiek wyrażenie złości płynnie przechodzi w poczucie winy.
Danuta Golec w rozmowie z Agnieszką Jucewicz, Wysokie obcasy
03/08/2023
Dziękuję za dar bycia kobietą
Dziękuję za mądrość kobiecego ciała
Dziękuję za głębie kobiecej esencji
Dziękuję za Was Siostry 🧡🌿
Dziękuję Męskiemu, które szanuje, dba i chroni 💎
"Marzę o świecie, w którym każda Córka będzie bezpieczna, gdy znajdzie się o zmroku poza domem,
nie poczuje na swych plecach oddechu potencjalnego łowcy skór...
Marzę o świecie, w którym, gdy spotka ją krzywda, nie usłyszy od ludzi "uduchowionych" archaizmów w stylu: "Bóg tak chciał, taka Twoja karma, taki plan Twojej duszy, przyciągnęłaś bo podświadomie chciałaś, masz grzech w sobie".
Tylko: "Nie zasłużyłaś na żadne cierpienie, wspieramy Cię w walce o sprawiedliwość na tym świecie, pełnego niepotrzebnego zła i przemocy".
Marzę o świecie, w którym więcej nie będziemy ranić i podcinać skrzydeł małym dziewczynkom i chłopcom, naznaczając ich piekłem na całe życie, które później odreagowują na sobie i na innych, tworząc pokolenie zniszczone psychicznie, cierpiętnicze i agresywne, dla którego zdrowa miłość jest czystą abstrakcją.
Marzę o tym, Kobiety, byście wyżej podniosły głowy i uwierzyły w swoją wartość, samą w sobie. Byście nie musiały udowadniać niczego swoim wyglądem, wykształceniem, umiejętnościami, że nie jesteście gorsze od ojców i braci, którzy pierwsi Was upokorzyli i naznaczyli kompleksem. To nie znaczy, że macie walczyć z mężczyznami słabszymi od was - to nie jest Wasza siła, tylko odreagowywanie upadku.
Marzę o tym, Mężczyźni, byście także uwierzyli w swoją wartość budowaną nie przez poniżenie żeńskości w sobie i na zewnątrz, ale przez jej aprecjację. Nie musicie lękać się toksycznej matki, która pierwsza pozbawiła Was mocy, dlatego widzicie ją w każdej swej kobiecie, mając potrzebę ją niszczyć dla własnego bezpieczeństwa.
Przeszłość powoli odchodzi.
Wzajemny szacunek nic nie kosztuje, a jest początkiem lepszej, partnerskiej kultury. Zmiana zaczyna się zawsze, gdy zamkniesz spiralę przemocy w sobie i tu i teraz postanowisz lepiej żyć, dla siebie i dla innych.
Wszystkiego najlepszego z okazji święta żeńskości, Mistrzyni w każdym z nas ❤"
Farida Sorana
Zdjecie Dagmara Janina Buż 🙏🌞
Click here to claim your Sponsored Listing.
Contact the business
Telephone
Website
Address
Austin, TX
78751